Daniszewska była jedną z osób, które wzięły udział w licytacji jednorazowego występu w audycji TVN24 "Szkło kontaktowe".

Występ taki od kilku lat pojawia się jako przedmiot jednej z  aukcji, z których zysk przekazywany jest na konto Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

W tym roku zwycięzca aukcji zaoferował 30 800 zł.

Później jednak okazało się, że osoba tą jest Małgorzata Daniszewska, żona Jerzego Urbana, byłego rzecznika rządów z czasów PRL i redaktora naczelnego tygodnika "Nie".

Ponieważ aż do tej chwili zwycięzca licytacji nie pojawił się na ekranie, autorzy "Szkła" postanowili wyjaśnić, dlaczego. Okazało się, że Jerzy Urban oczekiwał, iż żona podczas programu zareklamuje jego tygodnik.

Na to jednak nie zgodzili się autorzy programu. Cytowany przez Wprost.pl prowadzący "Szkło" Tomasz Sianecki stwierdził, że co prawda jest to ironiczny program publicystyczny, ale nie każdy potrafi się bawić, a autorzy nie mogą sobie pozwolić na robienie z audycji słupa ogłoszeniowego.

- Do tego mieliśmy się sprowadzać – tłumaczył Sianecki.

Małgorzacie Daniszewskiej TVN zwrócił całą kwotę, jaką wpłaciła za wygraną licytację.