Ofiary pożarów na Wyspie Kangura to 78-letni Dick Lang i jego syn, Clayton Lang, którzy zginęli, gdy jadąc samochodem znaleźli się w ogniowej pułapce.

8 stycznia, w czasie wizyty na Wyspie, Morrison powiedział - co zostało zarejestrowane na nagraniu - "na szczęście nikt nie stracił życia (na Wyspie)".

- Dwie osoby. Straciliśmy dwie osoby - odpowiedział jeden z uczestników spotkania z premierem.

- Dwie. Tak dwie, to prawda. Miałem na myśli w pierwszej kolejności strażaków - odparł Morrison sugerując, że chodziło mu o to, iż na wyspie nie zginął żaden strażak. Tak wypowiedź premiera wyjaśniał też rzecznik Morrisona.

- Premier wiedział o dwóch ofiarach i spotkał się z krewnymi tych ofiar - podkreślił.

Rzecznik dodał, że premier wcześniej przekazał kondolencje ofiarom pożarów na Wyspie Kangura. Jak podkreślił premier przed niefortunną wypowiedzią brał udział w pogrzebach dwóch strażaków-ochotników - i w tym kontekście należy odbierać jego słowa.

W pożarach, które przez ostatnie miesiące spustoszyły miliony hektarów w Australii, zginęło 26 osób. Ogień zniszczył też tysiące domów. W płomieniach miało zginąć nawet miliard dzikich zwierząt.

Premier Morrison i jego rząd są krytykowani m.in. za swoją politykę energetyczną, która - w związku z oparciem energetyki na węglu - przyczynia się do zmian klimatycznych. Szef rządu był też krytykowany za to, że w czasie, gdy kraj trawiły pożary i susza, a temperatura biła rekordy w grudniu 2019 roku, on sam przebywał wraz z rodziną na wakacjach na Hawajach.