Płomienie w środę rano dotarły do miasta Simi Valley i w ciągu dwóch godzin potroił swój rozmiar.

Pożar rozprzestrzeniał się szybciej w związku z silnymi podmuchami wiatru osiągającymi prędkość 119 km na godzinę.

W środę kilkanaście nowych pożarów pojawiło się wokół Simi Valley.

Pożary w Kalifornii doprowadziły w minionym tygodniu do masowych ewakuacji i przerw w dostawach prądu. Gubernator stanu, Gavin Newsom, ogłosił stan wyjątkowy.

W pewnym momencie ogień zaczął zagrażać Prezydenckiej Bibliotece Ronalda Reagana w Simi Valley.

W związku z silnymi podmuchami wiatru Narodowa Służba Meteorologiczna ogłosiła ostrzeżenia najwyższego poziomu dla hrabstw Los Angeles i Ventura.

Komendant straży pożarnej stanu Ventura, Mark Lorenzen poinformował, że 1000 strażaków z hrabstwa walczy z pożarem obejmującym 647 hektarów.

Dodał, że mieszkańcy hrabstwa mogą spodziewać się wezwań do ewakuacji.