Zdjęcia z opuszczonych do połowy masztu flag przed budynkiem pojawiło się na oficjalnym profilu Ambasady Niemiec w Warszawie na Twitterze.
„Na znak głębokiego bólu i wstydu z powodu okrutnych zbrodni niemieckiego okupanta w walce z ludnością Warszawy podczas Powstania Warszawskiego Ambasada Niemiec opuściła dziś flagi do połowy masztu” – napisano.
W tweecie dodano, że „chargé d'affaires Ambasady złożył kwiaty pod pomnikiem Powstania Warszawskiego" .
W ciągu trzech godzin wpis zyskał ponad tysiąc polubieni i setki komentarzy. „Dziękujemy” – napisał jeden z internautów.
Inny dodał: - „Nie będziemy rozliczać wnuków za mordy ich dziadków. Przyszłość nie historia". Kolejny dodał: „Pamiętajmy o bolesnej przeszłości i patrzmy razem w przyszłość. Europa musi być wolna od dyktatur."
Natomiast radny PiS ze Szczecina Dariusz Matecki napisał - „Bukiet kwiatów - koszt 150 zł. Zniszczenie Warszawy - koszt 45,3 mld dolarów."
1 sierpnia 1944 roku na rozkaz Komendanta Głównego AK gen. Tadeusza Komorowskiego „Bora" w Warszawie wybuchło powstanie. Przez 63 dni powstańcy prowadzili z wojskami niemieckimi heroiczną i osamotnioną walkę, której celem była niepodległa Polska, wolna od niemieckiej okupacji i dominacji sowieckiej.
W czasie walk w Warszawie zginęło ok. 18 tys. powstańców, a 25 tys. zostało rannych. Po stronie niemieckiej brało w nim udział 50 tys. żołnierzy Wehrmachtu, SS i policji, zginęło 16 tys., a 9 tys. zostało rannych.
Ogromne były straty wśród ludności cywilnej stolicy. Niemcy zabili ok. 180 tys. mieszkańców, w tym znaczna część w rzezi na Woli i Ochocie.
Pozostałych ok. 500 tys., wypędzono z Warszawy, a samo miasto zostało niemal całkowicie spalone i zburzone.