Za przyjęciem rezolucji przedłożonej przez Organizację Współpracy Islamskiej i misję palestyńską przy ONZ w liczącej 47 członków Radzie głosowały 24 państwa, w tym Chiny i Rosja, 9 było przeciw, 14 wstrzymało się od głosu.
Rezolucja wzywa do utworzenia stałej komisji śledczej - najsilniejszego narzędzia, jakim dysponuje Rada - w celu monitorowania i zgłaszania przypadków łamania prawa w Izraelu, Strefie Gazy i na Zachodnim Brzegu. Byłaby to pierwsza tego typu komisja ze stałym mandatem.
Dowiedz się więcej:
Przedstawicielka ONZ: Izrael mógł popełnić zbrodnie wojenne
Komisja ma także badać "wszystkie powracające przyczyny nawracających napięć, niestabilności oraz przedłużania się konfliktu", w tym dyskryminację i represje.
Dokument wzywa państwa do powstrzymania się od "przekazywania broni" (odbiorców nie wskazano), jeśli ocenią, że istnieje "wyraźne ryzyko", że broń ta mogłaby zostać użyta do popełnienia poważnych naruszeń praw człowieka.
Autonomia Palestyńska z zadowoleniem przyjęła decyzję Rady oświadczając, że oznacza ona międzynarodowe dostrzeżenie "systemowego ucisku i dyskryminacji Izraela wobec Palestyńczyków". "Tej rzeczywistości apartheidu i bezkarności nie można dłużej ignorować" - dodano.
Izraelskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych zadeklarowało, że Izrael nie będzie współpracował w dochodzeniu, uznawanym przez ten kraj za próbę "wybielenia zbrodni popełnionych przez organizację terrorystyczną Hamas".
Stany Zjednoczone, które mają status obserwatora i nie zabierały głosu podczas sesji w Genewie, wyraziły rozczarowanie decyzją Rady Praw Człowieka ONZ. "Ten krok to zagrożenie dla poczynionych postępów" - oświadczyła misja USA przy ONZ.
Wcześniej Wysoka Komisarza Narodów Zjednoczonych do spraw Praw Człowieka Michelle Bachelet (w przeszłości prezydent Chile) oświadczyła, że izraelskie ataki na Strefę Gazy w czasie konfliktu z Hamasem mogą wypełniać znamiona zbrodni wojennych, jeśli okaże się, że były nieproporcjonalne. Bachelet wezwała Hamas do powstrzymania się od wystrzeliwania rakiet w kierunku terytorium Izraela.
Po stronie izraelskiej zginęło 12 osób, w tym dwoje dzieci.