Według amerykańskich służb geologicznych, hipocentrum wstrząsów znajdowało się na głębokości 10 km, a epicentrum - 70 km od miasta Amahai (wyspa Seram, prowincja Moluki). Jak zaznacza agencja Reutera, płytkie trzęsienia ziemi mogą powodować większe zniszczenia.

Brak doniesień o osobach poszkodowanych. Miejscowe władze przekazały, że na wyspie Seram w wyniku trzęsienia uszkodzone zostały budynki.

"Proszę nie zbliżać się do plaży i przenieść się na teren położony wyżej" - ostrzegły mieszkańców indonezyjskie służby, zaznaczając, że apel dotyczy szczególnie wyspy Seram.

Początkowo indonezyjska agencja oświadczyła, że trzęsienie nie wywołało fali tsunami. W późniejszym komunikacie dodano, że ze względu na podwodne osuwiska nie można jeszcze wykluczyć, że do tsunami dojdzie. Poziom wody podniósł się do tej pory o pół metra.

Po trzęsieniu indonezyjskie służby geologiczne odnotowały 13 wstrząsów wtórnych. Sytuacja jest monitorowana.

Na wyspie Seram w obawie przed tsunami setki mieszkańców uciekły na wzgórza. Cytowany przez Reutera przedstawiciel oddziału agencji ds. sytuacji kryzysowych z Moluków powiedział, że część mieszkańców wróciła już do domów.