Reklama

W prasie

Publikacja: 15.09.2009 12:56

Red

[srodtytul]Goniec Polski[/srodtytul]

„Tomka najprawdopodobniej chciano spalić żywcem. Dominika i Karol mieli więcej szczęścia – im z dymem chciano puścić »tylko« sklep”. Iwona Kadłuczka w artykule „Polacy w ogniu” przedstawia ponurą stronę życia polskich emigrantów w Wielkiej Brytanii.

Opisane przykłady przemocy wobec Polaków są tylko wstępem do rozważań o wzajemnych relacjach naszych rodaków wyjeżdżających z kraju. Autorka nie stara się bowiem wyjaśnić ataków, stosując najprostszy i często powielany schemat, jakoby emigranci znad Wisły byli nieustannie ofiarami rasistowskich działań angielskich nacjonalistów. Bierze pod uwagę przykry, ale bardzo prawdopodobny scenariusz, iż to sami Polacy wzajemnie sobie szkodzą. Celem może być likwidacja konkurencji, zdobycie pracy czy też zemsta za faktyczne lub domniemane krzywdy. Zdarza się, że w tym celu stosowane są bestialskie wręcz metody. Jak uważa wielu rozmówców dziennikarki „Gońca”, takie działania są na porządku dziennym. „Ta niechęć do swoich – konkluduje autorka – zdaje się wyróżniać nas w tym międzykulturowym tyglu”.

Na wyprawę w świat konfliktów pomiędzy rodakami, która zmusza do zastanowienia się nad narodowym charakterem Polaków, zaprasza „Goniec Polski”.

[srodtytul]Tygodnik Wileńszczyzny[/srodtytul]

Reklama
Reklama

W sierpniu 1994 r. wśród członków Związku Polaków na Litwie zapadła decyzja o utworzeniu własnej partii reprezentującej interesy Polaków zamieszkujących ten kraj. „Po upływie 15 lat udział Akcji Wyborczej Polaków w życiu politycznym Litwy, doskonale widoczny na wszystkich szczeblach sprawowania władzy, jest dostrzegany nie tylko przez jej zwolenników, lecz także przez wcale niemałe grono oponentów” – Czesława Paczkowska przedstawia w „Tygodniku Wileńszczyzny” krótką historię partii i jej niemałe osiągnięcia.

Kilkanaście lat historii AWPL to z jednej strony stopniowe zdobywanie coraz większego poparcia wśród Polaków zamieszkujących Litwę, przejmowania coraz pewniejszej pozycji we władzach samorządowych, stawiania pierwszych kroków w litewskim parlamencie, a wreszcie niedawny sukces w postaci zdobycia miejsca w Parlamencie Europejskim. Z drugiej jednak strony to nieustanna walka z trudnościami, jakie napotykała partia na swojej drodze.

Tekst mówi też, a może przede wszystkim, o niezwykle ciężkiej pracy, jaką musieli wykonać działacze partii, aby zaskarbić sobie zaufanie miejscowych Polaków, ale także, co godne podkreślenia, mieszkańców innych narodowości. Według autorki zaczynają oni doceniać pracowitość i uczciwość kandydatów oraz realizowanie przez nich wyborczych obietnic. Zdaje się to dobrze wróżyć planom rozszerzania działalności Akcji na całe terytorium Litwy.

Czesława Paczkowska zwraca też uwagę, że w skali ogólnoświatowej partia „przedstawia bezsprzecznie swoisty fenomen społecznego zorganizowania polskiej mniejszości narodowej, służąc przykładem i obalając stereotypy o skłóceniu i rozbiciu Polaków mieszkających poza granicami macierzy”.

[srodtytul]Polski Express[/srodtytul]

Wyjazd za granicę, zwłaszcza na wiele lat, oznacza oderwanie od rodziny, przyjaciół, tego co się doskonale zna i rozumie. Trafia się w nowe miejsce, gdzie trzeba się na nowo odnaleźć i określić swoje miejsce. W tej sytuacji wydaje się oczywiste, że wyjeżdżający za granicę często potrzebują opieki psychologów.

Reklama
Reklama

W wychodzącej w Irlandii gazecie „Polski Express” można przeczytać o działalności Centrum Pomocy Psychologicznej Parasol, która to placówka od ponad roku prowadzi działalność będącą odpowiedzią na takie zapotrzebowanie.

Co jednak ciekawe, psychologowie zauważają, że wśród ich klientów nie dominują wcale osoby niedawno przybyłe na „zieloną wyspę”. Częściej z problemami zgłaszają się ludzie, którzy mieszkają tam już od kilku lat i zdołali się ustabilizować. Wbrew pozorom właśnie wtedy, gdy opadną emocje związane ze zdobyciem własnego miejsca, zaczynają się problemy. Dlaczego tak się dzieje, można przeczytać w „Polskim Expressie”.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama