Reklama

Pitera uczyła, jak walczyć z korupcją

Dzień po wybuchu afery hazardowej minister wyjechała, by pouczać polityków z innych krajów. Rząd trzymał to w tajemnicy

Aktualizacja: 09.10.2009 09:22 Publikacja: 08.10.2009 22:36

Julia Pitera

Julia Pitera

Foto: Fotorzepa, MW Michał Walczak

Jak ustaliła "Rz", 2 października minister Julia Pitera (PO) pojechała do Strasburga na konferencję z okazji dziesięciolecia utworzenia GRECO – Grupy przeciwko Korupcji, międzynarodowego zespołu zajmującego się tworzeniem przepisów prawnych mających zwiększyć skuteczność wymiaru sprawiedliwości w walce z korupcją, zwłaszcza w administracji państwowej.

Pełnomocnik rządu Donalda Tuska ds. walki z korupcją w poniedziałek podczas kongresu, w którym brali udział ministrowie sprawiedliwości Słowenii, Chorwacji, Niemiec, Grecji, Finlandii i Turcji, szkolił, jak skutecznie walczyć z korupcją przy finansowaniu partii politycznych.

– Wygłosiła referat dotyczący finansowania partii politycznych w kontekście zakazów w przepisach ordynacji wyborczej – mówi "Rz" Beata Skorek z Centrum Informacyjnego Rządu.

Tymczasem w czwartek 1 października "Rz" ujawniła aferę, w którą zamieszani są czołowi politycy Platformy. W dodatku, jak ustaliliśmy, z branży hazardowej dofinansowali wcześniej kampanię wyborczą Platformy. Informacje o podróży minister Pitery rząd przez kilka dni trzymał w tajemnicy, nie informowano o tym na stronach internetowych Kancelarii Premiera. Dlaczego? – A wyobrażacie sobie, co by się działo, gdyby przy tej nagonce na Chlebowskiego i Drzewieckiego wyszło na jaw, co ma tam robić Pitera? – śmieje się znany polityk Platformy.

– Pitera była wielokrotnie obiektem kpin w kraju, ale tu jej nikt nie traktuje poważnie, więc chyba postanowiła pozwolić pośmiać się z siebie w Europie – komentuje zagraniczne szkolenie Marek Migalski, eurodeputowany PiS. – W mediach w Brukseli już piszą o aferze korupcyjnej w udziałem członków rządu, który reprezentowała.

Reklama
Reklama

– Dla pani Pitery mam jeden komentarz: najpierw trzeba posprzątać własne podwórko, a później pouczać innych – mówi "Rz" poseł Eugeniusz Kłopotek (PSL). Teraz, w związku z aferą hazardową, Julia Pitera została wezwana do premiera Donalda Tuska na dywanik.

– Jesteśmy umówieni na poważną rozmowę, jak powinien działać taki system ostrzegania – nie operacyjnego, nie śledczego, tylko politycznego, i po tej rozmowie niewykluczone, że będziemy szukali innych sposobów, no bo ten rzeczywiście okazał się mało skuteczny – mówił szef rządu dziennikarzom w Sejmie. Minister także w TVN 24 się usprawiedliwiała. – Musiałabym dostać polecenie monitorowania całej korespondencji w sprawie tej ustawy– tłumaczyła w TVN 24 Julia Pitera. I przekonywała, że w sprawie podejrzenia korupcyjnego lobbingu w aferze hazardowej i tak nic nie mogła zrobić.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama