Reklama

Bez billingów Tuska i Schetyny nie wyjaśnimy afery

Na razie niczego się nie spodziewam. Dokumenty chcę poddać analizie - mówi Bartosz Arłukowicz, poseł Lewicy, wiceszef hazardowej komisji śledczej

Publikacja: 12.01.2010 20:40

Bartosz Arłukowicz

Bartosz Arłukowicz

Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek JD Jerzy Dudek

[b]Po co panu billingi, kalendarze, zestawienia rozmów, spotkań, a nawet przejazdów premiera Tuska, wicepremiera Schetyny, ministra Drzewieckiego oraz posła Chlebowskiego?

Bartosz Arłukowicz:[/b] Chcę ułożyć na ich podstawie ciąg zdarzeń, który miał miejsce od 12 sierpnia do 9 października zeszłego roku. A to dlatego, że wtedy właśnie doszło być może do przecieku o prowadzonych przez CBA działaniach operacyjnych.A jednym z podstawowych zadań naszej komisji jest przecież ustalenie, skąd mógł wyjść ten przeciek.

[b]Spodziewa się pan znaleźć odpowiedź na to pytanie w dokumentach, o które pan prosi? [/b]

Na razie niczego się nie spodziewam. Dokumenty chcę poddać analizie. Na razie wiemy jedno – że informację o akcji powziął pan premier. Niczego się nie spodziewam, ale też niczego nie wykluczam. Na podstawie dokumentów chcę po prostu ułożyć ciąg zdarzeń, by się dowiedzieć, od kogo zainteresowane osoby dowiedziały się o akcji CBA.

[b]Ma pan w tej sprawie jakąś hipotezę, której potwierdzenia, czy też zaprzeczenia będzie pan szukał w billingach i zestawieniach spotkań? [/b]

Reklama
Reklama

Te dokumenty na pewno pomogą mi rozwiać wątpliwości, które pojawiają się wokół potencjalnego przecieku. Na pewno pomogą też poznać aferę hazardową w całym jej wymiarze. I o to mi właśnie chodzi.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama