Reklama

PiS: Im dłużej proceduje Senat, tym mniej czasu dla Trzaskowskiego

Politycy partii rządzącej mówią już całkiem otwarcie, że im dłużej Senat będzie pracował nad nowym prawem wyborczym, tym mniej Rafał Trzaskowski będzie miał czasu na zebranie podpisów.
PiS: Im dłużej proceduje Senat, tym mniej czasu dla Trzaskowskiego

Foto: Fotorzepa/Jerzy Dudek

Przestrogę dla PO skierował w poniedziałek wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki. – Najwyraźniej marszałek Senatu chce opóźnić czy skrócić czas na zbieranie podpisów dla nowego kandydata Platformy, no bo dopiero na jutro jest zwołana komisja w tej sprawie – powiedział. Terlecki odnosił się do wtorkowego posiedzenia trzech senackich komisji, które zajmują się nowym prawem wyborczym. Pierwotny plan, o którym mówiło się w Sejmie i Senacie, zakładał, że w tym tygodniu – z poprawkami – ustawa wróci do Sejmu, a później trafi na biurko prezydenta. To odblokuje cały proces. Politycy PiS w kuluarach mówią, że 28 czerwca jako termin I tury jest cały czas „najbardziej prawdopodobny". Im dłużej będzie pracował Senat, tym mniej będzie też czasu do 28 czerwca na przygotowanie całego procesu, który obejmuje zarówno wybory w lokalach wyborczych w podwyższonym reżimie sanitarnym, jak i głosowanie korespondencyjne. Jak wynika z naszych rozmów, ustalenia opozycji kontrolującej Senat trwają, a możliwe też jest, że Senat odeśle ustawę do Sejmu w przyszłym tygodniu. Zgodnie z nową ustawą terminy w kalendarzu wyborczym zależą od marszałek Sejmu Elżbiety Witek, która może je niemal dowolnie kształtować.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama