Szef PSL na antenie Polsat News komentował ostatnie sondaże, które nie dają mu awansu do drugiej tury wyborów.

- Myślę, że wszystko w swoim czasie. Notowania są różne: raz lepsze, raz gorsze, to zmienia się jak w rollercoasterze - powiedział Władysław Kosiniak-Kamysz.

- Będę w drugiej turze. Polityka jest biegiem długodystansowców. (...) Nie ma co obrażać się na rzeczywistość, tylko zmieniać ją na najbardziej przyjazną Polakom. Dobrowolny ZUS, emerytura bez podatku, zerowy VAT na zdrową żywność - mówił.

Zdaniem Kosiniaka-Kamysza "ktoś próbuje manipulować i grać sondażami". - Wysyp sondażowni, anonimowi informatorzy, ściśle tajne dane przekazywane? Spokojnie. Wybory są 28 czerwca. Są kraje, w których sondaże są zakazane na 50 dni przed wyborami, jak na Słowacji - powiedział.

Lider Ludowców komentował także złożony w środę w Sejmie projekt ustawy autorstwa Andrzeja Dudy. Dodatek solidarnościowy ma być przyznawany w celu przeciwdziałania negatywnym skutkom COVID-19.

- To pierwsza inicjatywa ustawodawcza Andrzeja Dudy od roku. Jeżeli nie był w stanie przez trzy miesiące COVID-19 zgłosić ustawy o dobrowolnym ZUS czy projektu o premiach dla bohaterów... Ja oczywiście poprę tę ustawę, jeżeli jest szansa dać większe bezpieczeństwo, to jesteśmy za, ale ustawa problemu nie rozwiązuje. (...) My proponujemy nieograniczoną linię kredytową dla polskich firm, także tych turystycznych. Oni potrzebują żywej gotówki - ocenił.