Przez osiedle Stegny z Łazienek do Wilanowa spacerują jeże. Czują się w tej okolicy dobrze, ponieważ znajduje się tam dużo zieleni, m.in. park Arkadia i ogródki działkowe. Zwierzaki w dzień śpią ukryte pod liśćmi i w niewielkich jamach, a po zmierzchu z nich wychodzą i całą noc wędrują po okolicy w poszukiwaniu pożywienia. Co noc przebywają w ten sposób ok. 2 – 3 km.
Szlak ich wędrówek przecina jednak ul. Idzikowskiego. Ponieważ jeże rzadko korzystają z pasów dla pieszych, a przechodzenie w niedozwolonych miejscach często kończyło się dla nich tragicznie, drogowcy postawili przy ulicy znak ostrzegający przed tymi zwierzętami.
[srodtytul]Jeż bez ostrzeżenia[/srodtytul]
W zeszłym roku na ulicy prowadzone były roboty. Znak ostrzegawczy wówczas zniknął i do tej pory nie powrócił. Mieszkańcy się zaniepokoili.
– Był bardzo potrzebny, bo kierowcy często jeździli tam nieostrożnie i wjeżdżali na jeże – mówi radna Mokotowa Hanna Brózda (SLD), która złożyła w tej sprawie interpelację. – Boimy się, że tak będzie też teraz.
A przecież jeże to zwierzęta objęte ścisłą ochroną. Poza tym w środku miasta są niesamowitą atrakcją.
Zwierzętami martwią się też mieszkańcy Mokotowa, którzy często widywali rozjechane zwierzęta na drogach. Prosili radną, by wystąpiła w tej sprawie w ich imieniu do urzędu dzielnicy.
Ten potraktował sprawę poważnie. – Wiemy, że prowadzi tamtędy szlak migracyjny jeży. Wystąpimy do Zarządu Dróg Miejskich, by do wiosny postawił znak – zapewnia rzecznik Mokotowa Jacek Dzierżanowski.
[srodtytul]Bezpieczne przebudzenie[/srodtytul]
Czas jest do wiosny, ponieważ jeże teraz śpią. Zasypiają już w październiku, wcześniej wyściełając gniazda trawą, mchem i liśćmi. Jeże są owadożerne, więc w czasie zimy po prostu nie znalazłyby pokarmu.
[ramka][link=http://www.zyciewarszawy.pl/artykul/566828_Jeze-po-zebrze-nie-chodza.html" "target=_blank]Czytaj więcej w Życiu Warszawy Online[/link][/ramka]