Reklama

Bielan: Prezydent Andrzej Duda dysponuje większością w Sejmie. Inni kandydaci nie

Amerykanie mówią: módl się na najlepszy scenariusz, ale przygotowuj na najgorszy. My musimy być przygotowani na to że wybory będą mieć dwie tury. Sondaże są niejednoznaczne - wciąż dają zwycięstwo prezydentowi, ale z możliwością II tury. - mówił we wracającym na antenę Polsat News programie "Prezydenci i premierzy" w Polsat News rzecznik sztabu prezydenta Andrzeja Dudy, Adam Bielan. Program prowadził redaktor naczelny "Rzeczpospolitej" Bogusław Chrabota.

Aktualizacja: 08.06.2020 06:03 Publikacja: 07.06.2020 20:38

Bielan: Prezydent Andrzej Duda dysponuje większością w Sejmie. Inni kandydaci nie

Foto: Fotorzepa, Jakub Czermiński

- Wchodzimy w decydującą fazę kampanii, zostały nam trzy tygodnie do I tury wyborów prezydenckich. Pan prezydent odwiedził w ciągu ostatnich kilkudziesięciu godzin wiele miejscowości: był na Śląsku, Podkarpaciu, w woj. mazowieckim. Nie ma dla nas wolnych niedziel, prezydent lubi kontakt z ludźmi, lubi jeździć po kraju - mówił o ostatnich dniach kampanii wyborczej Adam Bielan.

Pytany o to, czy zmiana kandydata na prezydenta przez Platformę Obywatelską zmusiła sztab prezydenta do zmiany strategii wyborczej, Bielan odparł, że sztab prezydenta "prowadzi kampanię reelekcyjną i siłą rzeczy musi rozliczyć się z tego, co udało się zrobić i pokazać plany na kolejne pięć lat".

- Jeśli ktoś zmieniał strategię to główna partia opozycyjna, która zmieniła kandydata i cały sztab wyborczy. To rzecz bez precedensu. My po prostu musimy robić swoje i - niezależnie od tego jakich kandydatów przedstawia opozycja - prezentować wizję rozwoju Polski na kolejne pięć lat.

Pytany o ewentualną II turę wyborów prezydenckich (sondaże wskazują, że do niej dojdzie), Bielan stwierdził: - Amerykanie mówią: módl się na najlepszy scenariusz, ale przygotowuj na najgorszy. My musimy być przygotowani na to że wybory będą mieć dwie tury. Sondaże są niejednoznaczne - wciąż dają zwycięstwo prezydentowi, ale z możliwością II tury. Jak będzie 28 czerwca? Sondaże w Polsce bardzo często się myliły.

Bielan mówił też, że Polacy w wyborach będą wybierać "dwa modele relacji między prezydentem a rządem".

Reklama
Reklama

-  Rafał Trzaskowski już jako prezydent Warszawy udowodnił, że jest nastawiony na ciągły konflikt z rządem. Politycy PO nie ukrywają, że jeśli zdobędą Pałac Prezydencki to będą chcieli doprowadzić do przyspieszonych wyborów - przez ciągłą walkę z rządem. Drugi model to model współpracy z rządem. Polacy muszą sobie odpowiedzieć na pytanie czy w czasie tak dużego kryzysu prezydent i rząd powinni ze sobą współpracować - podkreślił.

Rzecznik sztabu prezydenta Dudy zwrócił też uwagę, że "jedynie prezydent Andrzej Duda dysponuje większością w parlamencie, aby swoje pomysły realizować". - Nie wiem jak inni kandydaci chcą znaleźć większość w parlamencie, by to zrobić - dodał.

Ze słowami Bielana nie zgodził się komentujący przebieg kampanii wyborczej były prezydent Bronisław Komorowski. - Jakakolwiek przeszkoda na drodze do współpracy leży po stronie PiS-u, po stronie Jarosława Kaczyńskiego. Jarosław Kaczyński, gdy byłem prezydentem, konsekwentnie odmawiał jakiejkolwiek możliwości współpracy. Eliminuje możliwość współpracy także dzisiaj. Czym są wypowiedzi prezydenta Kaczyńskiego o hołocie? To było prostactwo polityczne. Brak podstawowego wychowania, albo wyrachowanie. Kaczyński od lat uprawia tego rodzaju politykę obrażania innych - mówił były prezydent.

Z kolei były premier Leszek Miller ocenił, że to czy "odbędą się wybory 28 czerwca wcale nie jest pewne". - Jeżeli się okaże, że notowania Andrzeja Dudy spadają, a Rafała Trzaskowskiego rosną, a jednocześnie liczba zakażeń koronawirusem będzie rosła, to rząd ma broń atomową - może wprowadzić stan klęski żywiołowej i przełożyć wybory o trzy miesiące. Myślę, że taki wariant jest analizowany - stwierdził.

Komorowski i Miller byli też pytani o gorsze w ostatnim czasie sondażowe wyniki Władysława Kosiniaka-Kamysza. - Pojawił się Rafał Trzaskowski - wyjaśnił Miller, według którego doprowadziło to do większego skupienia wyborców wokół kandydata PO. Zdaniem Millera wokół Trzaskowskiego skupiony był wniosek premiera Mateusza Morawieckiego o udzielenie rządowi wotum zaufania. - Rafał Trzaskowski był nieobecny ale był, wszystko kręciło się wokół niego. Obóz PiS-u się przestraszył - ocenił.

Komorowski ocenił z kolei, że obecnie jedynym kandydatem opozycji, który realnie walczy o prezydenturę jest Rafał Trzaskowski - i stąd wielu wyborców opozycji przerzuca na niego głosy.

Reklama
Reklama
Wydarzenia
Nowy START podpisany
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama