Reklama

Stefan Kuryłowicz zginął w katastrofie awionetki w Hiszpanii

Hiszpanie nie przesądzają, że to zła pogoda była przyczyną katastrofy lotniczej, w której śmierć poniósł słynny polski architekt
Stefan Kuryłowicz

Stefan Kuryłowicz

Foto: Fotorzepa, Rafał Guz rg Rafał Guz

Specjalna hiszpańska komisja od wczoraj bada przyczyny wypadku, do którego doszło w poniedziałek w regionie Asturias na północy Hiszpanii. W katastrofie dwóch awionetek zginął architekt Stefan Kuryłowicz, jego współpracownik Jacek Syropolski i dwóch biznesmenów: Janusz Marek Zieniewicz i Jacek Olesiński.

Wstępne wyniki śledztwa mają być znane za dwa tygodnie. Będzie też polskie dochodzenie w tej sprawie. Wczoraj ostatecznie potwierdzano tożsamość czwartej ofiary.

Co wiadomo o wypadku? Pogoda była fatalna. – Padał deszcz i była gęsta mgła. Nawet samochody naszych służb musiały się poruszać ostrożnie. Nie oznacza to jednak, że przyczyną wypadku na pewno była pogoda – mówi "Rz" Silvia Pavón, rzeczniczka hiszpańskiej Gwardii Cywilnej w Gijón.

Pojawiła się hipoteza  o zderzeniu samolotów w powietrzu. – Jest za wcześnie, żeby o tym mówić – zastrzega Pavón.

– Nie mamy potwierdzenia, czy doszło do zderzenia awionetek w powietrzu. Nie jest to wykluczone, choć częściej mówi się o dwóch niezależnych wypadkach – informuje Maciej Bernatowicz z Ambasady RP w Madrycie.

Reklama
Reklama

Piloci awionetek zamierzali lecieć do Portugalii, a podróż odbyć w kilku etapach. W poniedziałek z Kraju Basków wystartowały trzy samoloty. Jeden zawrócił ze względu na informacje o złej pogodzie i wylądował w mieście Santander. Załogi pozostałych dwóch zdecydowały się na lot, który zakończył się tragicznie.

Jedna awionetka rozbiła się w urwisku w górach Bayas w pobliżu lotniska Castrillon. Druga spadła na dach budynku lotniska.

Kuryłowicz należał do najbardziej znanych współczesnych polskich architektów. Był profesorem Politechniki Warszawskiej. Powołano go do komitetu ds. przebudowy siedziby ONZ w Nowym Jorku. W jego pracowni powstały projekty m.in. siedziby LOT, stadionu miejskiego w Białymstoku czy lotniska w Modlinie.

– Wybijał się talentem – wspomina Aleksander Chylak z Politechniki Warszawskiej. I dodaje, że widział się z Kuryłowiczem kilka dni temu. – Miło się pożegnaliśmy.

Wydarzenia
Nie żyje Chuck Norris. Bohater kina akcji miał 86 lat
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
Bank Pekao przyjął Plan Dekarbonizacji
Wydarzenia
Padła główna wygrana w Lotto Plus. Wyniki losowania
Wydarzenia
Fala zimna zbliża się do Polski. Czeka nas spadek temperatur
Materiał Promocyjny
Studia w WSKZ – jak wygląda nauka w uczelni z ponad 20-letnim doświadczeniem?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama