Prezydent przekonywał, że wybory są "właśnie o to", czy rozwój będzie równomierny czy skupiony wokół dużych miast.
Duda zwrócił uwagę, że Polska znajduje się "w sercu Europy". - Środek Europy jest właśnie u nas. Jesteśmy dużym państwem, 312 tys. km2, mieszka nas w Polsce 38 mln. Nie stać nas na wielkie inwestycje? - pytał prezydent.
- Stać nas na to, żebyśmy osiągnęli pozycję najzamożniejszych państw Europy - podkreślił prezydent.
Duda mówił jednocześnie, że "Polska nie jest państwem dla elit, jest państwem dla każdego człowieka". - Pod biało-czerwoną flagą, z hymnem na ustach, jest miejsce dla każdego, jeśli zgadza się z nami, chce z nami Polskę budować, jeśli nasz hymn jest w jego sercu - dodał.
- Proszę żebyście namawiali do uczestnictwa w wyborach waszych przyjaciół, waszych sąsiadów, waszych znajomych. Wierzę w to, że w najbliższą nadzieję wygra Polska ambitna, rodziny, rozwoju. Polska, która chce być zamożna jak państwa zachodniej Europy, ale która trwa przy swoich tradycjach - podkreślił Duda.
- Stójmy razem pod biało-czerwoną flagą, niech żyje Polska - tymi słowami prezydent zakończył swoje wystąpienie.