Reklama

Za śmieci najwięcej zapłacą single

Od 1 lipca opłaty za śmieci poszybują w górę nawet dwukrotnie. Najbardziej po kieszeni dostaną samotni

Publikacja: 01.03.2013 01:55

Za śmieci najwięcej zapłacą single

Foto: Fotorzepa, Sławomir Mielnik Sławomir Mielnik

Urzędnicy ratusza opracowali cennik opłat za śmieci. Trafi on na najbliższe posiedzenie Rady Warszawy. Od 1 lipca zgodnie ze znowelizowaną ustawą śmieciową to samorządy mają przejąć pełną odpowiedzialność za odbiór i przetwarzanie wszystkich odpadów.

– Opłata będzie ponoszona od gospodarstwa domowego – powiedział Jarosław Kochaniak, wiceprezydent miasta. Jednak będą one zróżnicowane w zależności od rodzaju zabudowy oraz liczby mieszkańców.

– Z badań wynika, że singiel wytwarza najwięcej odpadów, nawet o 50 proc. więcej niż rodzina wieloosobowa. Dlatego opłaty dla tych osób są najwyższe – mówi Piotr Karczewski, dyrektor Biura Gospodarowania Odpadami Komunalnymi.

I tak w blokach osoba samotna będzie miesięcznie płaciła za śmieci 19,5 zł, rodzina dwuosobowa już 37 zł, trzyosobowa 48 zł, a czteroosobowa (i licząca więcej osób) – 56 zł. Takie opłaty poniosą jednak tylko ci, którzy będą segregowali śmieci. – Ci, którzy nie będą tego robili, zapłacą o 40 procent więcej – podkreślają urzędnicy. Śmieci będą odbierane cztery razy w miesiącu. Inna – stała opłata za segregowane śmieci w wysokości 89 zł została ustalona dla domów jednorodzinnych (niezależnie od tego, ile osób je zamieszkuje).

Ustalając wysokość opłat, urzędnicy wzięli pod uwagę, że w Warszawie jest zameldowanych 1,7 mln zł. Przyjęli, że o 10 procent więcej niż dotychczas wzrośnie koszt odbioru odpadów, a także ilość odbieranych śmieci, ponadto aż o 25 proc. wzrośnie koszt ich zagospodarowania. – Szacujemy, że w Warszawie mieszka 2–2,5 mln osób. Jeżeli wszyscy będą płacili za śmieci, opłaty te zostaną zmniejszone. To możliwe nawet w tym roku – deklaruje Kochaniak.

Reklama
Reklama

Projekt przygotowany przez urzędników wywinduje wysokość opłat za śmieci. Sam Kochaniak przyznał, że teraz jedna osoba płaci miesięcznie 7–15 zł.

– To kuriozalny wzrost, dla nas nie do zaakceptowania – komentuje propozycję ratusza Maciej Wąsik, szef Klubu PiS w Radzie Warszawy. – Teraz płacę za śmieci 8 zł. Najgorsze jest to, że opłaty zostaną wprowadzone bez konsultacji społecznych – dodaje Jarosław Krajewski (PiS).

Wzrosną też opłaty ponoszone przez inne podmioty np. szkoły czy szpitale. Za jeden pojemnik 120-litrowy będą musieli zapłacić 19 zł, za pojemnik 240-litrowy – 29 zł, a kontener – 190 zł.

Do 31 maja zarządcy nieruchomości muszą złożyć w urzędach dzielnic deklaracje z liczbą osób zamieszkujących budynek. Co się stanie, gdy zaniżą tę liczbę? – Mogą ponieść odpowiedzialność karną za składanie fałszywych oświadczeń – dodał Jarosław Kochaniak. Zapowiedział, że urzędnicy będą wyłapywali nieuczciwych zarządców. – Mogą sprawdzić np. zużycie energii elektrycznej, wody w budynku – mówi.

Za śmieci trzeba będzie płacić do 28. dnia każdego miesiąca. Opłatę będzie można przelać na konto urzędu, wpłacić w kasach urzędów oraz na poczcie (bez prowizji).

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama