Reklama

Chiny: Gigantyczna eksplozja w Tianjin

W Tianjin (Tiencin) doszło do ogromnej eksplozji. Zginęło 50 osób, w tym 12 strażaków. Ponad 500 osób zostało rannych. Akcja gaśnicza została zawieszona w obawie o życie strażaków.

Aktualizacja: 13.08.2015 14:45 Publikacja: 12.08.2015 20:12

Foto: twitter.com

Tianjin to jeden z głównych portów i ośrodków przemysłowych na południowy-wschód od Pekinu. Do eksplozji miało dojść ok. 16:30 czasu lokalnego. Według naocznego świadka, na którego powołują się lokalne media, w następstwie eksplozji zatrzęsły się domy i samochody, zablokowały zamki w drzwiach. 

Niebo nad tym wielomilionowym portowym miastem rozświetliły potężne kule ognia, a chwilę później ulice spowiły gęste kłęby dymu. Gruz był wyrzucany na wysokość kilkunastu metrów. 

- Początkowo myślałam, że to trzęsienie ziemi. Wybiegłam z domu nie zakładając nawet butów. Kiedy znalazłam się na zewnątrz zdałam sobie sprawę, że to wybuch. Na niebie była ogromna kula ognia i gęste chmury dymu - relacjonowała przez telefon jedna z mieszkanek miasta Zhang Siyu, której dom znajduje się kilka kilometrów od rejonu wybuchów.

Według najnowszego bilansu ofiar śmiertelnych, w wyniku eksplozji i pożaru zginęło 50 osób, w tym 12 strażaków - podaje agencja Xinhua.

W Tianjinie do szpitali trafiło około 500 osób. Większość - raniona odłamkami szkła z wypadających po wybuchu szyb. Ponad 70 osób jest jednak w stanie krytycznym.

Reklama
Reklama

Na razie nic nie świadczy o tym, że toksyczne substancje dostały się do powietrza. Beijing News poinformował o żółtej pianie na miejscu wybuchu, ale nie jest jasne, czy jest to wynik eksplozji czy też efekt akcji strażaków.

Siła pierwszego wybuchu odpowiadała detonacji trzech ton trotylu, a druga eksplozja była równa detonacji 21 ton tego materiału - poinformował chiński ośrodek nadzoru nad trzęsieniami ziemi.

Prezydent Chin Xi Jinping zaapelował o podjęcie wszelkich działań, aby uratować rannych i ukarać winnych. 

Ze względu na brak informacji o tym, jakie jeszcze substancje mogą znajdować się w płonącym składzie, w obawie o życie strażaków przerwano akcję gaśniczą.

Dziennik "China Daily" twierdzi, że wybuch nastąpił w magazynach niebezpiecznych materiałów i że firma, która prowadzi te magazyny, zidentyfikowana jako Ruhai Logistics, ma odpowiednie zezwolenia na swą działalność. Eksperci ocenili wstępnie, że był to typowy wypadek przemysłowy.

Tiencin to jedno z czterech miast wydzielonych Chińskiej Republiki Ludowej odległe o 120 km na wschód od Pekinu. Jest ważnym portem i ośrodkiem przemysłowym zamieszkałym przez ok. 7,5 mln osób. W tym roku w mieście powstała jedna z trzech eksperymentalnych stref wolnego handlu.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama