Reklama

Prezydent Petro Poroszenko nie godzi się na federalizację Ukrainy

Jeśli ukraiński parlament przyjmie propozycję prezydenta, Donbas nie będzie mógł uzyskać autonomii. A to na pewno rozwścieczy Moskwę.
Petro Poroszenko

Petro Poroszenko

Foto: AFP

W poniedziałek ukraińska Rada Najwyższa ma przegłosować zaproponowane przez Petra Poroszenkę zmiany w tych rozdziałach konstytucji, które mówią o decentralizacji państwa. Z paragrafu 92 ustawy zasadniczej ma zniknąć zapis dający możliwość nadania specjalnego statusu poszczególnym ukraińskim miastom. Dotychczas taki status miała stolica – Kijów – oraz Sewastopol, który przed rosyjską aneksją Krymu był wydzieloną jednostką terytorialną w granicach Ukrainy.

Z tego rozdziału w ukraińskiej konstytucji chcieli także skorzystać prorosyjscy separatyści zabiegający o specjalny status dla swoich tak zwanych republik: donieckiej oraz ługańskiej. Autonomii dla tych regionów domaga się także Moskwa, która na wszelkie sposoby próbuje zalegalizować wspierane przez siebie samozwańcze władze.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama