Prokurator generalny Ukrainy Wiktor Szokin przeprowadzał w tym czasie naradę. Na szczęście nikt nie zginął. Jego życie oraz życie jego współpracowników uratowała kuloodporna szyba, w której pozostały ślady po trzech kulach. Według szefa ukraińskiego prokuratury wojskowej Anatolia Matiosa strzelał snajper. Jak twierdzi, broń musiała być wyposażona w termowizjer, ponieważ w pomieszczeniu były zasłonięte zasłony.
Wydarzenie wstrząsnęło mieszkańcami Kijowa, ponieważ po raz pierwszy w ukraińskiej stolicy doszło do zamachu na życie urzędnika. Prokuratura wszczęła postępowanie. Według ukraińskiego prawa sprawcy takiego rodzaju czynu grozi nawet dożywocie. Ukraińskie media podają, że zamach na życie Szokina jest związany z tym, że Generalna Prokuratura w ostatnich miesiącach zdemaskowała kilka grup przestępczych.