Reklama

Rozmowy "normandzkiej czwórki" w Berlinie nie przyniosły pokoju Ukrainie

Zawieszenie broni to wciąż fikcja. Prorosyjscy separatyści sieją plotki o polskich najemnikach.
Jedna z miejscowości przy froncie we wschodniej

Jedna z miejscowości przy froncie we wschodniej

Foto: PAP/EPA

Ubiegłotygodniowe spotkanie „normandzkiej czwórki" w Berlinie nie przyniosło pokoju do Donbasu. Separatyści oskarżają Kijów o próbę przeprowadzenia ofensywy w rejonie Mariupola.

Twierdzą też, że Kijów ściąga do Donbasu posiłki z zagranicy. – 2 km od linii frontu w okolicy miejscowości Szyroka Balka dwoma ciężarówkami przyjechało 40 polskich najemników – oświadczył minister obrony samozwańczej Donieckiej Republiki Ludowej (DRL) Eduard Basurin. Newsa natychmiast rozkolportowały rosyjskie media.

Pozostało jeszcze 85% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama