W ślad za słabszymi cenami surowców indeksy akcji były w najlepszym razie płaskie. Jednak już pierwszego czerwca dobre odczyty wskaźników koniunktury w Europie i USA wsparły nastroje amerykańskich inwestorów i rynek zza oceanu bił kolejne rekordy. Ostatecznie indeks S&P500 zakończył tydzień blisko 1% wzrostem, a niemiecki DAX zyskał 1,75%.

Rynek akcji w Polsce odstawał nieco od giełd z rynków rozwiniętych. Korekta kolejny raz obejmowała największe spółki. Do silnej przeceny doszło na akcjach Alior Banku, które po rezygnacji długoletniego prezesa zarządu straciły w piątek blisko 5%. Miniony tydzień był z kolei pozytywny dla indeksu średnich spółek, któremu niewiele zabrakło do pobicia rekordu hossy. Spółki z tego segmentu publikowały pozytywne dane operacyjne obejmujące już drugi kwartał, co jest także odzwierciedleniem dobrej sytuacji gospodarczej w Polsce.

Poprzedni tydzień był także korzystny dla obligacji skarbowych. Gołębie wypowiedzi prezesa EBC, niższy odczyt inflacji w Europie oraz słabsze dane z amerykańskiego rynku pracy umocniły obligacje zarówno w Polsce, jak i w Niemczech oraz w USA.