Sytuacja na objętym pożarami południowym wschodzie Francji, zwłaszcza w departamencie Bouches-du-Rhone, znacznie się poprawiła - poinformowała w czwartek miejscowa straż pożarna. Wciąż jednak wieje tam silny wiatr, co grozi dalszym rozprzestrzenianiem się ognia.
W rejonie turystycznym, w pobliżu miejscowości Bormes-les-Mimosas w departamencie Var, "pożar nie został jeszcze całkowicie ugaszony, ale jesteśmy w trakcie opanowywania sytuacji" - powiedział podpułkownik Michael Bernier z Obrony Cywilnej, cytowany przez AFP. W sąsiednim departamencie Bouches-du-Rhone opanowano trzy pożary. Z ogniem walczą też strażacy na Korsyce.
Korsyka po ugaszonym pożarze
Zdaniem strażaków należy jednak monitorować sytuację ze względu na silny wiatr. - W sytuacji, gdy mamy suszę, bardzo obawiamy się nowych pożarów - mówią.
Od poniedziałku ponad 6 tys. osób zmagało się z żywiołem, który pochłonął 7 tys. hektarów roślinności na południowym wschodzie Francji. Z terenów tych ewakuowano ponad 10 tys. ludzi.
Wschód słońca w obóz na plaży w Bormes-les-Mimosas w południowej Francji, gdzie z powodu pożaru schroniły się osoby ewakuowane w kempingu
Francja nie jest jedynym europejskim krajem dotkniętym przez pożary. Od niedzieli trwa walka z ogniem w środkowej części Portugalii, i to zaledwie pięć tygodni po potężnych pożarach lasów w tym samym regionie.
W środę po południu ogień wdarł się na przedmieścia miasta Castelo Branco przy wschodniej granicy z Hiszpanią. - Łącznie w całym kraju w akcjach gaszenia pożarów bierze w środę udział blisko 3000 strażaków, wspomaganych przez 800 wozów gaśniczych oraz 29 samolotów - mówiła Patricia Gaspar, szefowa centrali obrony cywilnej w Lizbonie.
Strażacy walczą z pożarem w okolicach miasta Castelo Branco w Portugalii
Od niedzieli na terytorium Portugalii szaleje kilkadziesiąt pożarów. W środę nad ranem udało się ugasić ogień, który wdarł się na przedmieścia Setubal, 50 km na południe od stolicy. Trudna sytuacja panuje nadal w pobliżu miasta Portalegre na wschodzie kraju.
Największy, trwający pięć dni pożar wybuchł 17 czerwca br. w gminie Pedrogao Grande w dystrykcie Leiria w środkowej części kraju. Była to równocześnie największa tragedia w historii Portugalii - według danych rządu żywioł zabił wówczas 64 osoby, a u 250 spowodował obrażenia. W poniedziałek portugalskie media ujawniły, że dane rządu są niedoszacowane i nie uwzględniły wszystkich ofiar pożarów. Ich zdaniem istnieją przesłanki, by mówić o ponad 70 zabitych.
Portugalia, pożar w okolicach miejscowości Maçao
W zeszłym tygodniu z pożarami szalejącymi na wybrzeżu Adriatyku walczono w Czarnogórze. Do akcji gaśniczej włączyły się wówczas Ukraina, Szwajcaria, Izrael i Bułgaria. Nie obyło się jednak bez ewakuacji. Najgorsza sytuacja panowała na półwyspie Lusztica.
Skutki pożaru w miejscowości Kucine koło chorwackiego Splitu
Lasy płonęły też na wybrzeżach Adriatyku w Chorwacji. Władze Splitu, drugiego co do wielkości miasta w kraju, zaapelowały do mieszkańców, aby zachowali spokój, pozostali w domach i zamknęli okna ze względu na unoszący się w powietrzu gęsty dym. Chorwacja obawia się, że w nadchodzących dniach, kiedy ma nadejść kolejna fala upałów, mogą powstać nowe ogniska pożarów.
Wcześniej we Włoszech w ciągu tygodnia we Włoszech spłonął w pożarach taki obszar, jak podczas całego zeszłego roku. Tak przynajmniej wynika z raportu europejskiego systemu informacyjnego o pożarach lasów przy Komisji Europejskiej. Od 8 do 15 lipca spłonęło ponad 27 tys. hektarów.
Pożary trawiły środkowe i południowe Włochy, w tym Kalabrię, Sycylię, Sardynię, Lacjum i Apulię. Rolnicze stowarzyszenie Coldiretti potwierdziło, że w pożarach zginęło 50 miliardów (!) pszczół, mieszkających w ulach na zboczach wulkanu Wezuwiusz.
Przechodnie w Neapolu patrzą na płonący Wezuwiusz. Tym razem nie z powodu erupcji wulkanu
W Italii nadal jest gorąco. W Watykanie z tego powodu wyłączono nawet wszystkie fontanny.
Siostry zakonne przechodzą obok wyłączonej fontanny na Placu Świętego Piotra
Z kolei w Niemczech, w powiecie Goslar na terenie Dolnej Saksonii w centralnej części kraju, ogłoszono w środę stan klęski żywiołowej ze względu na powódź. Po ulewnych deszczach woda zalała ulice na zabytkowym Starym Mieście w Goslarze.
Zalane ulice w 50-tysięcznym niemieckim mieście Goslar
Mocno ucierpiały także inne miejscowości. W pobliskim Bad Harzburg zamknięty został ze względu na zalane tory dworzec kolejowy. Pod wodą znalazła się też droga federalna nr 4 - podała agencja dpa. Ze skutkami powodzi walczy 350 strażaków. W ciągu dwóch dni w centralnych Niemczech spadło ponad 100 litrów wody na metr kwadratowy. Rekordową ilość opadów odnotowano w Seesen w Górach Harzu - 158 litrów na metr kwadratowy.
Tak walczą z pożarami w Kalifornii
Z pożarami natomiast walczą nie tylko w Europie. Np. w ciągu ostatniej dobry w północnej Kalifornii zanotowano 79 pożarów, najprawdopodobniej w większości wywołanych uderzeniami piorunów - informuje strona sfgate.com. Straż pożarna ostrzega, że w najbliższych dniach w związku z warunkami pogodowymi wzrasta w USA ryzyko powstania nowych pożarów.