Za oceanem rozczarowanie przyniosły też lipcowe dane o sprzedaży samochodów. Lepsze natomiast od oczekiwań okazały się piątkowe dane z rynku pracy w Stanach Zjednoczonych.
W ubiegły czwartek swoje posiedzenia miały brytyjski oraz czeski bank centralny. Pierwszy z nich nie zmienił stóp procentowych, a z przebiegu głosowania widać, że zwolenników podnoszenie stóp ubywa. Natomiast Bank Centralny w Czechach podniósł główną stopę procentową o 20 punktów bazowych.
Wspomniane dane o wskaźnikach koniunktury oraz decyzja Banku Anglii przełożyły się na spadki rentowności obligacji skarbowych w Europie oraz w Stanach Zjednoczonych. Dobre dane z rynku pracy w Stanach Zjednoczonych częściowo złagodziły ten ruch. W Polsce rentowność obligacji skarbowych pozostała na niezmienionym poziomie.
W zeszłym tygodniu do Sejmu wpłynął prezydencki projekt zmiany ustawy o wsparciu kredytobiorców, który zakłada utworzenie funduszu restrukturyzacyjnego. Ze środków tego funduszu mają być finansowane dobrowolne przewalutowania walutowych kredytów hipotecznych. Składki na wspomniany fundusz będą obciążać bieżące wyniki banków, które udzielały kredytów hipotecznych w walutach obcych. Zachętą dla banków do szybkiego zawierania ugód z klientami ma być wprowadzenie mechanizmu polegającego na przenoszeniu niewykorzystanej puli składek danego banku do wspólnej puli dostępnej dla wszystkich banków. Po publikacji projektu ustawy akcje banków najmocniej zaangażowanych w kredyty frankowe przeceniły się.
Mimo tego ubiegły tydzień WIG zakończył na niewielkim plusie, a sektorem pozytywnie wyróżniającym się była energetyka. Wciąż relatywnie gorzej w Polsce radzą sobie małe i średnie spółki. Silniejsza waluta, rosnące koszty pracy oraz ceny surowców często przekładają się w ich przypadku na spadek marż.
Na zagranicznych rynkach akcji odnotowaliśmy niewielkie wzrosty w ubiegłym tygodniu. Notowaniom spółek sprzyja udany sezon wyników za drugi kwartał 2017 r.