Reklama

Mordercze upały i gwałtowne burze dotarły do Polski

Jedna osoba zabita, kilkoro rannych, powalone drzewa, zerwane dachy i domy bez prądu – to efekt czwartkowych nawałnic nad Polską.

Aktualizacja: 10.08.2017 19:32 Publikacja: 10.08.2017 19:19

Mordercze upały i gwałtowne burze dotarły do Polski

Foto: PAP, Grzegorz Michałowski

Burze szalały w znacznej części naszego kraju. Przeszły m.in. przez województwa: lubuskie, opolskie, śląskie, mazowieckie i łódzkie. Silny wiatr łamał drzewa, zrywał linie energetyczne.

Tylko do południa strażacy w całym kraju interweniowali prawie 3250 razy. Ponad 400 budynków i ponad 150 dróg zostało podtopionych. – Uszkodzonych zostało 59 budynków mieszkalnych i 43 gospodarczych, w tym zostały zerwane dachy na 17 budynkach mieszkalnych i 18 na budynkach gospodarczych – wylicza st. bryg. Paweł Frątczak, rzecznik Państwowej Straży Pożarnej.

W całym kraju prądu nie miało ok. 180 tys. osób.

Straż pożarna na Opolszczyźnie interweniowała ponad 70 razy. Ratownicy usuwali powalone przez wiatr drzewa oraz konary. Największe szkody wichura wyrządziła w Praszce, gdzie zerwała dwa dachy.

Z kolei na Śląsku straty odnotowano w powiatach: kłobuckim, lublinieckim, częstochowskim. Wiatr zerwał też dach w Miechowicach.

Reklama
Reklama

W samej Łodzi powalonych zostało ok. 400 drzew. Jeden z konarów uderzył mężczyznę, który trafił do szpitala. Nawałnica zerwała także 14 linii energetycznych. W sumie prądu pozbawionych było ok. 135 tys. odbiorców, najwięcej w całej Polsce.

Do tragicznego wypadku doszło pod Legionowem na Mazowszu, gdzie na rzece Narew na skutek silnego wiatru przewróciła się łódź. Pływający nią starszy mężczyzna zginął na miejscu.

W Wielkopolsce strażacy interweniowali ok. 300 razy. Jeździli do wypompowania wody z piwnic lub usunięcia powalonych na drogach drzew. W Strzyżowie na terenie powiatu nowotomyskiego piorun uderzył w budynek gospodarczy, który stanął w płomieniach.

Pioruny wywołały też pożary w województwie kujawsko-pomorskim. W powiecie bydgoskim w miejscowości Prądocin piorun uderzył w altanę, a w Jakubowie w instalację elektryczną. Poza tym od piorunów spłonęły stogi siana. W sumie na terenie Pomorza i Kujaw strażacy mieli ok. 150 interwencji, przede wszystkich związanych z zalanymi budynkami.

Na Mazowszu element konstrukcyjny budynku uderzył kobietę. Ranna trafiła do szpitala.

W południe burze ustały, ale mają wrócić. Nadal obowiązuje ostrzeżenie drugiego stopnia przed nimi dla województw: dolnośląskiego i opolskiego, a pierwszego stopnia dla wielkopolskiego i kujawsko-pomorskiego. IMiGW ostrzega też przed upałami, zwłaszcza w Małopolsce, na Podkarpaciu, w Świętokrzyskiem czy Lubelskiem. – Ostrzeżenia trzeciego stopnia w przypadku upałów oznaczają, że przez co najmniej dwa dni temperatura będzie wynosić maksymalnie 34 stopnie. W przypadku burz oznacza opady na poziomie 60 mm na 1 mkw. – tłumaczy Anna Nemec, meteorolog z IMiGW. Tłumaczy, że ostrzeżenia trzeciego stopnia oznaczają, że jeśli nie ma takiej konieczności, nie powinno się wychodzić z domu.

Reklama
Reklama

Upały to więcej chorych w szpitalach. – Widzimy wyraźny wzrost przyjęć na internę i kardiologię. Przeważnie są to osoby starsze – usłyszeliśmy w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym w Łodzi. Lekarze zwracają uwagę, że zasłabnięć byłoby mniej, gdyby ludzie pili więcej wody.   

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama