Reklama

Libia: Trochę optymizmu zza Morza Śródziemnego

Libia ma jeden rząd i jednego prezydenta. Tymczasowo. W środę do Libii, po raz pierwszy od lat, przybył zagraniczny przywódca.
Tymczasowy premier Abd al-Hamid Dabaiba (z lewej) i tymczasowy prezydent Mohamed Menfi

Tymczasowy premier Abd al-Hamid Dabaiba (z lewej) i tymczasowy prezydent Mohamed Menfi

Foto: AFP, Mahmud Turkia

Reklama
Reklama
Reklama

Plan jest taki: tymczasowe władze pokierują krajem do wyborów, parlamentarnych i prezydenckich, które mają się odbyć 24 grudnia. Pełen optymizmu jest ONZ, który wynegocjował ponad miesiąc temu porozumienie o powstaniu jednego rządu (jedności narodowej) w miejsce dwóch skłóconych, a wcześniej toczących wojnę.

Na wieść o zaprzysiężeniu 15 marca nowego rządu Abd al-Hamida Dabaiby doradca ds. bezpieczeństwa Joego Bidena, Jake Sullivan pogratulował Libijczykom, że wreszcie znaleźli się na drodze do demokratycznych wyborów. I zapowiedział, że ci, którzy będą chcieli w tym przeszkodzić, muszą się liczyć z tym, że zostaną pociągnięci do odpowiedzialności przez USA i ich międzynarodowych partnerów.

Pozostało jeszcze 81% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama