Kaiden Lee-Welch jechał z matką w samochodzie, gdy rwąca woda zalała drogę, po której jechali.

- Trzymałam go za rękę, chciałam go wciągnąć (do samochodu), ale nie starczyło mi sił i puściłam go - opowiedziała matka chłopca w rozmowie z lokalną stacją telewizyjną.

Obecnie chłopca szukają funkcjonariusze z Biura Szeryfa hrabstwa Union.

Dazia Lee, matka chłopca relacjonowała, że objeżdżała zaporę na drodze 218 jadąc w kierunku Wadesboro, kiedy rwąca woda zepchnęła jej samochód z drogi. Auto uderzyło w drzewa.

Lee zdołała wyciągnąć chłopca z samochodu, ale nurt wody, w której stała był tak wartki, że straciła równowagę. W efekcie dziecko znalazło się w wodzie, która uniosła je ze sobą.

- Mój syn ma rok. To najsłodszy chłopiec jakiego można sobie wyobrazić - mówiła w rozmowie z lokalną telewizją.

- Robiłam wszystko co mogłam, jako rodzic, aby go ocalić i ochronić - od czasu, gdy byłam w ciąży - dodała.

W niedzielę gubernator stanu Ray Cooper ostrzegał, że lokalne powodzie stwarzają ogromne zagrożenie dla mieszkańców tego stanu.

Jak dotąd huragan Florence i towarzyszące mu gwałtowne zjawiska atmosferyczne, doprowadziły do śmierci 17 osób - większość ofiar pochodziła z Karoliny Północnej.

Autopromocja
Historia Uważam Rze

Odkrywaj karty historii i pogłębiaj swoją wiedzę od starożytności po nowoczesność

ZAMÓW