Marszałek Bronisław Komorowski wczoraj wieczorem podczas posiedzenia Prezydium Sejmu zwrócił się do przedstawicieli opozycji, by to oni zaproponowali dogodny dla siebie termin wyborów prezydenckich.
Zgodnie z konstytucją pełniący obowiązki głowy państwa marszałek ma 14 dni na ogłoszenie daty głosowania, które z kolei musi się odbyć w ciągu kolejnych 60 dni.
Jak dowiedziała się „Rzeczpospolita”, politycy Prawa i Sprawiedliwości uważają, że na wyznaczanie terminu jest za wcześnie.
– Marszałek ma dwa tygodnie, więc nie musimy się aż tak spieszyć. Teraz jest czas na zadumę, modlitwę i wsparcie dla rodzin zmarłych. Oni tej pomocy, wsparcia potrzebują – mówi „Rz” Mariusz Błaszczak, rzecznik Klubu PiS.
Jak dowiedziała się „Rz”, podobnego zdania są przedstawiciele Klubu Lewica.
– Decyzję podejmiemy, gdy dostaniemy oficjalne zaproszenie na konsultacje, bo na razie wiemy o tym wyłącznie z mediów. Ale też uważam, że najbliższe dni powinny być poświęcone rodzinom zmarłych, uczczeniu pamięci ofiar, nie polityce – zaznacza jeden z polityków Klubu Lewica.
Koalicyjny PSL się waha.
– Z jednej strony rzeczywiście jest za wcześnie, z drugiej zaś wiele decyzji marszałek po prostu musi podjąć – mówi Stanisław Żelichowski, szef klubu ludowców.
Parlamentarzyści chcą też przełożenia zaplanowanego na 21 – 23 kwietnia posiedzenia Sejmu.
– Musimy się ogarnąć. Wybrać władze klubu, rekonstrukcji wymaga Prezydium Sejmu [zginęli wicemarszałkowie: Jerzy Szmajdziński – Lewica, i Krzysztof Putra – PiS] – uważa poseł Andrzej Dera (PiS).
Parlamentarzyści, którzy rozmawiali z „Rz”, nie ukrywają żalu, że do poniedziałkowego popołudnia władze Sejmu nie poinformowały ich klubów oficjalnie o zaplanowanych w parlamencie uroczystościach.
– Wiemy tylko to, co piszą media – mówi Dera.
– Wszyscy posłowie i senatorowie zostali oficjalnie poinformowani – twierdzi Krzysztof Luft, dyrektor Kancelarii Sejmu.
– O programie uroczystości dowiedzieliśmy się z mediów, ale oczywiście będziemy w nich uczestniczyć – zapowiada Tomasz Kalita, rzecznik Klubu Lewica.
Wczoraj po południu marszałek Senatu Bogdan Borusewicz rozmawiał z przedstawicielami pozostałych klubów na temat treści uchwały sejmowej, która ma zostać przyjęta dziś podczas uroczystego posiedzenia parlamentu.