Podróż w ścisku czeka 40 tysięcy pasażerów dojeżdżających podmiejskimi pociągami z Radomia, Skierniewic, Sochaczewa i Łowicza. Z powodu przebudowy zwrotnic na Dworcu Wschodnim odwołano 33 pociągi, a 50 będzie kursować według zmienionego rozkładu.

– Chcielibyśmy uniknąć kolejnych utrudnień na torach, ale nie ma innego wyjścia – mówi prezes Kolei Mazowieckich Halina Sekita. – Walczyliśmy mocno, żeby z rozkładu wykreślono jak najmniej naszych połączeń.

Dodaje, że zawiadująca torami spółka Polskie Linie Kolejowe chciała początkowo likwidacji ponad 70 pociągów.

Jakie zmiany czekają pasażerów? Wszystkie pociągi z kierunku Radomia, Skierniewic, Sochaczewa i Łowicza tak jak dotychczas będą dojeżdżały do Dworca Zachodniego. Tam nastąpi selekcja. Te, które dotąd kończyły bieg w Warszawie Wschodniej, nie pojadą już dalej. Ich pasażerowie będą musieli się przesiąść do innych pociągów.

Tak więc na tych, którzy teraz dojeżdżają do centrum, na Zachodnim ma czekać pociąg wahadłowy. Będzie kursował co 20 minut między Dworcem Zachodnim a Stadionem i zatrzymywał się po drodze na przystankach Ochota, Śródmieście i Powiśle.

Natomiast ci, którzy będą chcieli dotrzeć na Wschodni, muszą przesiąść się do jednego ze 141 pociągów, które w dalszą trasę w kierunku Otwocka i Mińska Mazowieckiego pojadą torami dalekobieżnymi przez Dworzec Centralny. (Te pociągi nie będą się zatrzymywać na przystankach w centrum).

Dziś szefowie Kolei Mazowieckich przedstawią nowy rozkład jazdy. Umieszczą go na stronie: www.mazowieckie.com.pl.

Remont odbije się też na kursowaniu składów Szybkiej Kolei Miejskiej. Między Dworcem Zachodnim i Wschodnim będą jeździły po torach dalekobieżnych, zatrzymując się po drodze tylko na Dworcu Centralnym. W ten sposób SKM zmieni się w linię „przyspieszoną” omijającą stacje: Ochota, Śródmieście, Powiśle i Stadion (w przeciwnym kierunku miejskie pociągi będą zatrzymywały się na wszystkich stacjach).

Oprócz tego niektóre kursy SKM mają jeździć na skróconych trasach: od strony Pruszkowa tylko do Zachodniego, a z Sulejówka – do Wschodniego. Według Michała Dąbrowskiego z Zarządu Transportu Miejskiego będzie to zapewne dotyczyło czterech kursów w ciągu doby. Szczegóły kolejarze i urzędnicy ZTM ustalą dziś.

Autopromocja
ORZEŁ INNOWACJI

Ogłoszenie wyników konkursu już 28 września

Dowiedz się więcej

To kolejne w tym roku utrudnienie na torach PLK. W lipcu rozkopano trasę wylotową w kierunku Piaseczna i Radomia, w sierpniu w kierunku Legionowa i Gdańska, a we wrześniu w stronę Wołomina i Tłuszcza.Uciążliwe dla pasażerów prace na torach mają ułatwić połączenie istniejącego lotniska na Okęciu z powstającym w Modlinie. – W grudniu 2009 roku pierwsze pociągi mają odjechać do centrum z podziemnej stacji kolejowej na nowym terminalu lotniska Okęcie. Chcemy, by ich pasażerowie mogli bez przesiadek dojeżdżać na lotnisko w Modlinie – tłumaczy Kazimierz Peryt z warszawskiego oddziału PLK.

Niestety, na razie to niewykonalne. Z Okęcia do Warszawy Wschodniej pociągi dojeżdżają dziś wydzielonym torem podmiejskim. Gdy już tam dotrą, nie mogą skręcić na prowadzącą w stronę lotniska w Modlinie linię dalekobieżną w kierunku Gdańska.

– Żeby to zmienić, musimy przebudować na Dworcu Wschodnim pięć zwrotnic, sześć semaforów i położyć masę różnych kabli – opowiada Kazimierz Peryt.A na lotnisku Okęcie istnieje podziemna stacja kolejowa w stanie surowym, ale... brakuje do niej torów. PLK obiecują je zbudować i uruchomić do grudnia 2009 roku.

masz pytanie, wyślij e-mail do autora: m.kozak@rp.pl

W czasie remontu będzie można jeździć między Dworcem Zachodnim i Wschodnim pociągami Szybkiej Kolei Miejskiej na podstawie biletów Kolei Mazowieckich. W tej chwili można robić tylko odwrotnie: podróżować Kolejami Mazowieckimi z okresowymi biletami miejskimi. Uchwałę o możliwości wzajemnego respektowania biletów (w obie strony) przegłosowała wczoraj Rada Warszawy. Dzisiaj prezes Kolei Mazowieckich Halina Sekita spotka się z szefem Zarządu Transportu Miejskiego Leszkiem Rutą. Od tej rozmowy zależy, czy w czasie remontu bilety kolejowe będą też respektowane w miejskich autobusach. Takie rozwiązanie ułatwiłoby życie pasażerom, ale Koleje Mazowieckie musiałyby zapewne dopłacić ZTM. Na razie kolejarze nie zwrócili się w tej sprawie do władz miasta.