Reklama

Brudziński: Marsz okazał się świętem radości i patriotyzmu

- W Warszawie w uroczystościach uczestniczyło 250 tys. Polaków. Była to manifestacja w dużej mierze pokojowa, pomimo tych nielicznych incydentów - mówił na konferencji prasowej szef MSWiA Joachim Brudziński podsumowując przebieg marszu z 11 listopada w Warszawie.

Aktualizacja: 12.11.2018 10:42 Publikacja: 12.11.2018 10:27

Brudziński: Marsz okazał się świętem radości i patriotyzmu

Foto: Fotorzepa, Michał Kolanko

arb

Brudziński podkreślił, że uroczyste obchody 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości miały "charakter godny".

- Wyjątkowe w dziejach naszego narodu i w życiu naszego pokolenia uroczystości, jakimi były uroczystości z okazji 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości, były bezpieczne, przebiegły w atmosferze radosnego świętowania - mówił szef MSWiA.

Minister Brudziński przyznał jednocześnie, że "miały miejsce zdarzenia które miejsca mieć nie powinny" i "były wydarzenia które kwalifikują się do postępowań karnych, wykroczeń", ale - jak zaznaczył dziękując przedstawicielom policji, straży granicznej, państwowej straży pożarnej, ABW, AW, SKW, SWW i Żandarmerii Wojskowej - "uroczystości należy uznać za bezpieczne".

- Podziękowania również na ręce szefa KPRM, Michała Dworczyka, to on - decyzją premiera - koordynował te nasze wspólne działania - dodał Brudziński, który podziękował następnie również przedstawicielom samorządów organizujących obchody 100. rocznicy odzyskania niepodległości.

- Ten marsz okazał się w dużej mierze świętem radości i patriotyzmu - podsumował Brudziński.

Reklama
Reklama

Szef MSWiA odnosząc się do obecności włoskich neofaszystów z Forza Nuova Brudziński podkreślił, że jest to organizacja legalnie działająca we Włoszech. Dodał jednak, że ze względu na historię Polski, na działalność ugrupowań odnoszących się do ideologii totalitarnych - lewicowych i prawicowych - należy patrzeć "z obrzydliwością".

Minister Brudziński apelował też do samorządów, by kierowały się "rozsądkiem" i "odpowiedzialnością" wydając zgody na kontrmanifestacje o "charakterze konfrontacyjnym". Było to nawiązanie do przebiegu demonstracji środowisk narodowych we Wrocławiu, gdzie doszło do konfrontacji demonstrantów z kontrdemonstrantami. 

Z kolei minister koordynator służb specjalnych, Mariusz Kamiński poinformował, że służby "w wyniku podjętych czynności operacyjnych zidentyfikowały ok. 100 osób, których jedynym celem było wywołanie zamieszek w trakcie uroczystości". - Osoby te zostały zatrzymane, w wyniku podjętych działań zneutralizowano działalność tych środowisk - dodał Kamiński.

Minister koordynator poinformował też, że służby przekazały "straży granicznej ok. 400 osób", przedstawicieli organizacji skrajnie prawicowych, którzy mieli dotrzeć do Polski. - Zdecydowana większość tych osób nie dotarła do naszego kraju - dodał. Mówiąc o Forza Nuova minister stwierdził, że jej przedstawiciele na marszu byli "cały czas monitorowani".

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama