Reklama

To nie będzie krótki kryzys

Rząd nie radzi sobie z kryzysem – taki pogląd przeważa wśród Polaków. Uważają też, że kłopoty gospodarki nie skończą się wcześniej niż za trzy lata

Aktualizacja: 13.02.2009 00:56 Publikacja: 12.02.2009 21:00

Ministrowie z premierem Donaldem Tuskiem na czele

Ministrowie z premierem Donaldem Tuskiem na czele

Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek JD Jerzy Dudek

46 procent badanych przez GfK Polonia uważa, że rząd nie radzi sobie z kryzysem, a 38 procent jest przeciwnego zdania. – Ci pierwsi są realistami, drudzy to optymiści – ocenia politolog Radosław Markowski z PAN i Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej. – Nasza Rada Ministrów nie jest wyjątkiem w Europie, bo żaden rząd sobie z tym nie radzi. Głównie dlatego, że przyczyny załamania są zewnętrzne.

Prawie dwie trzecie Polaków (63 proc.) jest przekonanych, że kryzys potrwa co najmniej dwa lata. Największymi pesymistami okazują się mieszkańcy dużych miast, przede wszystkim Warszawy.

– Ten pesymizm wynika z przekonania, że sytuacja będzie się dalej pogarszać – uważa Ryszard Petru ze Szkoły Głównej Handlowej. Nieco więcej optymizmu mają ludzie młodzi. Ale nadziei, że sytuacja gospodarcza poprawi się szybko, próżno szukać. Wyraża ją tylko 6 proc. badanych. Znacznie częściej kobiety niż mężczyźni.

Może dlatego ponad połowa Polaków uważa, że potrzebna jest wymiana najsłabszych ministrów.

– Premier Donald Tusk i wicepremier Waldemar Pawlak popełnili błędy, które mogą ich drogo kosztować. Na przykład powiedzieli, że nie będą interweniować na rynku finansowym, chociaż wszystkie inne państwa to właśnie robią – uważa politolog Wawrzyniec Konarski z SWPS. Według niego lider PO uderzył w ten sposób we własny elektorat. Skutki słabnącego złotego dotykają bowiem prawie 1,5 mln rodzin, głównie z klasy średniej. – Stwierdzenie, że gwałtowne osłabienie złotego to za mały powód do interwencji, jest przejawem arogancji. Wyborcy tego nie znoszą – konkluduje Konarski.

Reklama
Reklama

Mimo to kryzys nie zmusił nas jeszcze do zaciśnięcia pasa. Ponad połowa badanych deklaruje, że nie ograniczyła wydatków. – Pogorszenie sytuacji gospodarczej nie przekłada się od razu na ograniczenie konsumpcji – tłumaczy Janusz Jankowiak, główny ekonomista Polskiej Rady Biznesu. Na to musimy poczekać jeszcze kwartał lub dwa. Na razie tylko co trzeci ankietowany twierdzi, że z powodu kryzysu wydaje mniej niż zwykle. Do oszczędności częściej przyznają się kobiety niż mężczyźni.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
Ikona miejskiego stylu życia w centrum Gdańska
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama