Reklama
Rozwiń
Reklama

Talibowie „chronili“ Amerykanów

Zatrudnione przez USA firmy ochroniarskie miały powiązania z talibami i irańskim wywiadem

Aktualizacja: 09.10.2010 08:45 Publikacja: 09.10.2010 02:38

Mimo że amerykańska armia zatrudnia tysiące ochroniarzy i wydaje na ten cel miliony dolarów, nie ma pojęcia ani o tym, kto ją chroni, ani do kogo trafiają pieniądze. To główny zarzut Komisji Sił Zbrojnych Senatu USA, która przeanalizowała ponad 125 kontraktów z firmami ochroniarskimi zawartych przez amerykański Departament Obrony w latach 2007-2009.

– Te błędy kosztowały życie amerykańskich żołnierzy i zaszkodziły misji amerykańskiego rządu w Afganistanie – powiedział Carl M. Levin, przewodniczący Komisji Sił Zbrojnych Senatu Stanów Zjednoczonych.

90 proc. z 26 tysięcy prywatnych ochroniarzy w Afganistanie pracuje dla amerykańskiego wojska lub rządu. Zatrudnieni są do chronienia wojskowych baz, projektów budowlanych i konwojów. Według raportu są wśród nich talibowie.

Doszło też do zbombardowania przez amerykańskie wojsko budynku, w którym przywódca talibów miał mieć spotkanie. Później okazało się, że dom należał do zatrudnionego przez USA kontrahenta ds. ochrony, który spotykał się ze swoim bratankiem – liderem talibów.

Tymczasem talibowie znów uderzają. W piątek w zamachu bombowym w meczecie w mieście Taluqan zginął gubernator prowincji Kunduz w północnym Afganistanie i 19 innych osób. Gubernator Omar, który miał w tym regionie dom, wielokrot-nie ostrzegał, że talibowie i

Reklama
Reklama
Wydarzenia
Nowy START podpisany
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama