– Pracujemy permanentnie, powoli wykluwają się konkrety – mówi „Rz" Joachim Brudziński, szef Komitetu Wykonawczego PiS. Ale zastrzega, że jest za wcześnie, by o tym rozmawiać.

W styczniu władze PiS wyłoniły zespoły odpowiedzialne za przygotowanie założeń programu wyborczego. Te, jak informowała „Rz", mają być prezentowane na regionalnych konwencjach partii.

Powstał też specjalny zespół wyborczy, na czele którego – jak poinformowała wczoraj PAP – stanął wiceprezes PiS Adam Lipiński, który koordynował prace sztabu w wyborach samorządowych. W skład zespołu weszli też: europoseł Jacek Kurski, senator Stanisław Karczewski, szef Klubu PiS Mariusz Błaszczak i wicemarszałek Sejmu Marek Kuchciński.

– To nie jest sztab wyborczy, ten zostanie ukonstytuowany na przełomie kwietnia i maja – mówi „Rz" jeden z członków zespołu.

Jeszcze w marcu Komitet Polityczny PiS ma przyjąć założenia strategii wyborczej. – To będą pewne koncepcje, czym się zajmować, jak działać, problemy, nad którymi będziemy pracować – mówi „Rz" Krzysztof Jurgiel, członek Komitetu Politycznego.

Według naszych informatorów z kręgu władz PiS w partii przeważa opinia, by po 10 kwietnia zmniejszyć nacisk na sprawę katastrofy smoleńskiej. – Będziemy o tym mówić, bo sprawę trzeba wyjaśniać, to mobilizuje nasz elektorat, ale będziemy chcieli też pokazać zasadnicze różnice między naszymi rządami a okresem rządów PO – zdradza nasz rozmówca.

Na czele zespołu wyborczego stanął Adam Lipiński, wiceprezes PiS

Dodaje, że PiS rozważa przygotowanie kilku kampanii społecznościowych, w których wzrostowi długu publicznego pod rządami PO ma być przeciwstawiony „okres prosperity" pod rządami PiS. – Chcemy, żeby był element pozytywny, którego zabrakło w poprzednich kampaniach – podkreśla.

Już wczoraj w wywiadzie dla serwisu Mypis.pl Jarosław Kaczyński, prezes PiS, tak komentował spadek poparcia dla PO: – To jest po  prostu wielki zawód, który doszedł do świadomości społecznej, bo między tym, co Platforma zapowiadała, a  tym, co mamy, jest ogromna  przepaść.

Władze PiS zastanawiają się też, czy na czołowych miejscach list wyborczych obok byłych współpracowników prezydenta Lecha Kaczyńskiego umieścić europosłów.

W kwietniu prezes PiS ma przedstawić Radzie Politycznej zasady wyłaniania kandydatów na listy wyborcze.