Euro2012portal. com – to adres strony oszustów, która działała od połowy marca. – Fałszywy portal łudząco podobny do strony UEFA został zarejestrowany na zagranicznym serwerze – mówi Beata Syk-Jankowska, rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Lublinie.
Strona funkcjonowała tylko w języku angielskim. Prawdziwy portal UEFA dostępny był w różnych wersjach językowych, również polskiej.
Podczas logowania na fałszywym portalu internauci dowiadywali się o możliwości zakupu biletów na mecze piłkarskie Euro 2012. Na stronie znajdował się formularz rejestracyjny, w którym użytkownicy podawali swoje dane, m.in. miejsce zamieszkania, numer dowodu tożsamości i telefonu.
Po pewnym czasie zarejestrowani otrzymywali wiadomość o możliwości zakupu biletów na mecze oraz numer konta bankowego, na które należało wpłacić pieniądze.
– Stronę mogło odwiedzić i zarejestrować się na niej w sumie około 2 tys. osób z różnych krajów. Ceny oferowanych do sprzedaży biletów wahały się od tysiąca do 5 tysięcy złotych – opowiada Renata Laszczka-Rusek z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie.
Na razie nie wiadomo, ile fałszywych biletów udało się sprzedać oszustom. – Trwa szacowanie strat, jakie mogły ponieść osoby pokrzywdzone – dodaje Laszczka-Rusek. Wiadomo, że jedna z poszkodowanych osób mieszka w województwie lubelskim. Lubelski sąd aresztował w sobotę na trzy miesiące jedną z osób podejrzanych o udział w oszustwie.
Jednak policja i prokuratura nie ujawniają szczegółów śledztwa. – Ze względu na dobro postępowania i jego rozwojowy charakter nie możemy udzielać więcej informacji – podkreśla prokurator Syk-Jankowska. Ale przyznaje, że śledztwo „jest zakrojone na szeroką skalę".
Według nieoficjalnych informacji śledczych zaalarmował bank, w którym wpłacający pieniądze za bilety na mistrzostwa zaczęli reklamować transakcje przelewu.
Funkcjonariusze apelują, by wszystkie osoby, które logowały się na fałszywej stronie UEFA, skontaktowały się z Komendą Miejską w Lublinie (tel. 81 742 73 40) lub Prokuraturą Rejonową Lublin-Północ (tel. 81 528 82 51).
Ostrzegają też przed kupowaniem biletów z niepewnych źródeł. – Jedynym kanałem dystrybucji biletów na mecze piłkarskie w Polsce i na Ukrainie jest UEFA – przypomina Adam Olkowicz, wiceprezes PZPN i dyrektor turnieju Euro 2012 w Polsce.
Na razie na 550 tys. wejściówek, które można kupić legalnie za pośrednictwem oficjalnej witryny UEFA (proces aplikowania już się zakończył), zgłosiło się ponad 12 mln chętnych. – Atrakcyjność tego wydarzenia powoduje, że znajdują się osoby, które próbują na tym żerować. Trzeba więc być czujnym – podkreśla Olkowicz.
masz pytanie, wyślij e-mail do autora t.niespial@rp.pl