Reklama

AF447: Airbus nie winien katastrofy

Airbus został oczyszczony z odpowiedzialności za katastrofę samolotu Air France w czerwcu 2009, wynika z danych odczytanych z czarnych skrzynek — twierdzi „Le Figaro". Został skrytykowany za pośpieszny wniosek.

Aktualizacja: 17.05.2011 19:53 Publikacja: 17.05.2011 19:23

Wrak samolotu

Wrak samolotu

Foto: AFP

Specjaliści z Biura Śledztw i Analiz (katastrof lotniczych) BEA są niemal pewni, że uda się ustalić przyczyny katastrofy, w której zginęło 228 osób, ale zaatakowali francuski dziennik, który obarczył winą ludzki błąd.

„Le Figaro" przytoczył opinię anonimowych źródeł związanych z postępowaniem wyjaśniającym i z rządem francuskim, że dane odzyskane z czarnych skrzynek wskazują, że samolot A330 nie doznał żadnego defektu elektronicznego czy mechanicznego. Tym samym jego producent, Airbus został oczyszczony — stwierdził dziennik związany z rządem.

„Praca prowadzących śledztwo będzie polegać teraz na ustaleniu, co wydarzyło się w kokpicie i czy popełnione błędy są wyłączną odpowiedzialnością załogi Air France, co się tyczy procedur bezpieczeństwa ustalonych przez przewoźnika" — dodał dziennik.

BEA w ogłoszonym komunikacie skrytykowało sensacyjne i przedwczesne informacje podawane przez środki przekazu. Zdaniem tego biura, jest za wcześnie na wyciąganie wniosków o przyczynach utraty samolotu lot AF447 1 czerwca 2009 r.

Pomyślne odzyskanie zapisów z obu czarnych skrzynek „daje nam dziś niemal całkowitą pewność, że ten wypadek zostanie całkowicie wyjaśniony" — stwierdza komunikat BEA.

Reklama
Reklama

Pierwszą konkretną wskazówką co do kierunku prac specjalistów śledczych może być informacja Airbusa przekazana liniom lotniczym, że po pierwszej ocenie danych z rejestratora danych lotu nie wysunięto nowych zaleceń w zakresie bezpieczeństwa. „Na obecnym etapie wstępnej analizy danych cyfrowego rejestratora danych lotu DFDR Airbus nie ma żadnej natychmiastowej rekomendacji do przekazania użytkownikom" samolotów — stwierdza oświadczenie Airbusa w branżowym biuletynie.

Takie informacje przeznaczone wyłącznie dla przedstawicieli branży, a nie ogłaszane publicznie mają zwykle Duke znaczenie, bo można je przekazywać tylko za zgodą osób prowadzących śledztwo.

Oczywisty defekt któregokolwiek z systemów samolotu doprowadziłby automatycznie do jakiejś rekomendacji w celu uniknięcia ryzyka utraty bezpieczeństwa pasażerów w pozostałych ponad 1000 samolotów A330 będących w eksploatacji na świecie.

W każdym samolocie znajdują się dwie czarne skrzynki, pierwsza rejestruje dane lotu, druga nagrywa rozmowy i dźwięki z kokpitu przez 2 godziny przed katastrofą. Analizowanie danych z obu skrzynek potrwa kilka tygodni, bo specjaliści będą musieli zsynchronizować odczyty z rejestratora danych lotu z rozmowami pilotów. To czasochłonne zajęcie, ale niezwykle istotne.

Ustalenia BEA będą mieć duże znaczenie prawne dla producenta samolotu i dla linii lotniczej.

 

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama