Reklama

Szkolny spot wyborczy na dużej przerwie

Dariusz Kwaśniewski, kandydat na posła PO z Bolesławca (Dolny Śląsk) nagrał spot wyborczy z uczniami I LO wyciągając ich z zajęć w szkole. Wśród statystów znaleźli się niepełnoletni.

Aktualizacja: 27.09.2011 16:02 Publikacja: 27.09.2011 15:48

Dariusz Kwaśniewski podczas kręcenia spotu wyborczego

Dariusz Kwaśniewski podczas kręcenia spotu wyborczego

Foto: Forum miasta Bolesławiec

W kilkunastosekundowym filmiku „Kwaśniewski załatwił darmowe korepetycje”, który można znaleźć na miejscowych portalach, kandydat zachęca do głosowania na siebie i chwali się, że jako człowiek odpowiedzialny za edukację wdrożył specjalny program dla tysięcy bolesławieckich uczniów i że będzie wspierał młodzież w sejmie.

Grono pedagogiczne w I LO, gdzie uczy się młodziż z filmiku Kwaśniewskiego, aż huczy od komentarzy. Jednak, według informatora „Rz”, nie z powodu przechwałek członka zarządu powiatu, odpowiedzialnego za oświatę, lecz dlatego, że młodzież, w tym niepełnoletnią, wyciągnięto w tym czasie z zajęć. — Mają powpisywane usprawiedliwione nieobecności w dziennikach na piątkowych lekcjach, gdy kręcono spot — mówi nasz informator.

Sam kandydat mówi „Rz”, iż filmik realizowano w Bolesławieckim Towarzystwie Gospodarczym. — A od rodziców niepełnoletnich mamy pisemne zgody na udział — podkreśla Kwaśniewski. — Spodziewałem się, że konkurencja będzie chciała mnie za to zaatakować.

Krzysztof Gwizdała, szef sztabu Kwaśniewskiego, który organizował nagranie zaprzecza, że spot był nagrywany w czasie zajęć.

— To miało miejsce w czasie długiej przerwy — mówi „Rz”. — Młodzież i dyrektor mogą wtedy robić co chcą. A budynek BTG jest nie więcej niż 100 metrów od szkoły.

Reklama
Reklama

Krzysztof Lorenz biura prawnego i organizacji wyborów Krajowego Biura Wyborczego podkreśla, że zakaz prowadzenia kampanii w szkołach zapisano tylko w jednym punkcie Kodeksu Wyborczego. — To art 108, mówi o zakazie agitacji na terni szkół wobec uczniów, al t dwie przesłanki muszą być spełnione jednocześnie — podkreśla Krzysztof Lorenz. — Przepisy nic nie mówią o angażowaniu uczniów do kampanii wyborczej.

Lorenz zauważa, że w wypadku spotu Kwaśniewskiego wszystko zależy od oceny takiego zachowania przez kierownictwo szkoły i władze oświatowe. — Niektóre spotkania z kandydatami mogą być potraktowane jako np. realizacja zajęć pozaszkolnych.

Wśród uczniów znalazł syn wicedyrektorki i córka dyrektora I LO. „Rz” zapytała o filmik dyrektora liceum Cezarego Czernatowicza. — Z tego co wiem, nie był kręcony w szkole — odpowiada dyrektor a na uwagę, że przecież występuje w nim, „prowadząc zajęcia” odpowiada: — No właśnie, więc wiem najlepiej gdzie był kręcony.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama