Rz: Pana koncern jest w Polsce obecny od lat. Macie spółkę Canal+ Cyfrowy, do którego należy jedna z platform telewizji cyfrowej Cyfra+. Chcąc się dalej rozwijać, raczej musicie przejmować inne firmy. Czy może pan oficjalnie potwierdzić, że teraz zabiegacie o kupno grupy TVN?

Jean-Rene Fourtou: Chyba wszyscy już wiedzą, że uczestniczymy w tym procesie...

... ale czy budujecie konsorcjum, które kupi akcje TVN od właścicieli, czyli ITI?

Myślimy o stworzeniu konsorcjum, w którym bardzo chcielibyśmy widzieć polskiego partnera albo partnera z dużym doświadczeniem na polskim rynku i dobrą znajomością polskich realiów.

Jakie warunki musiałby spełnić ten partner?

Potrzebna jest „dobra chemia" między nami i trochę pieniędzy.

Prezes France Telecom, którego spółka Telekomunikacja Polska wciąż jest wiodącym operatorem telekomunikacyjnym w Polsce, mówił w rozmowie z „Rzeczpospolitą", że byłby zainteresowany pakietem akcji TVN. Czy będzie partnerem dla Vivendi w tej transakcji?

Nie komentuję bliższych szczegółów tej operacji.

Ale podobno Vivendi chce przejąć tylko część TVN – konkretnie platformę „n", a nie naziemną stację TVN?

Uważamy, że możemy mieć różne formy partnerstwa między płatną telewizją i telewizją naziemną. Między nimi są silne powiązania.

Wierzy pan, że nadal warto inwestować w tradycyjną naziemną telewizję?

Tak, bo mimo różnych technologicznych nowinek ludzie nadal chcą spędzać czas przed telewizorem i liczba godzin, które na to przeznaczają, wcale nie maleje.

—rozmawiała w Paryżu Anita Błaszczak