Reklama

Polonia Warszawa opierała się polityce

Robert Gawkowski, historyk futbolu

Publikacja: 19.11.2011 01:05

Polonia Warszawa opierała się polityce

Foto: Rzeczpospolita, Robert Gardziński Robert Gardziński

Polonia Warszawa obchodzi w sobotę swoje 100. urodziny.

Robert Gawkowski:

W 1907 roku powstało Warszawskie Koło Sportowe skupiające młodzież uprawiającą sport pod przywództwem starszych, dystyngowanych panów ze średniomieszczańskiego stanu. Z czasem ci młodzi ludzie sami zaczęli organizować drużyny piłkarskie i 19 listopada 1911 r. swój pierwszy mecz rozegrała Polonia. Już w pierwszych mistrzostwach Polski, w 1921 roku, zdobyła wicemistrzostwo mimo hegemonii drużyn z Galicji – Cracovii czy Pogoni Lwów. Gazety pisały wtedy: „Polonia grupuje w sobie połowę młodzieży warszawskiej uprawiającej sport". Była to oczywiście przesada, ale pokazuje ówczesną popularność tego klubu.

Reklama
Reklama

Dziś Legii kibicuje większość miasta, a Polonia jest klubem mniejszości.

Kibice przychodzą wtedy, kiedy klub gra o ważne cele, o puchary, o ligę. Tymczasem o ile Legia cały czas gra o mistrzostwo Polski, o tyle przez długi czas szczytem marzeń dla Polonii było utrzymanie się w pierwszej lidze. Mimo to jeszcze w latach 50. i 60. Polonia była ukochanym klubem Warszawy.

Czy rywalizacja Legii z Polonią zawsze była tak zażarta?

Nie. Na początku rywalizacja, która najbardziej elektryzowała Warszawę, to pojedynki Polonii z Koroną, a później z Warszawianką, która powstała po rozłamie w Polonii. Były więc to mecze Polonii ze „zbuntowaną" Polonią. Potem, kiedy w 1927 roku ruszyła liga, szybko się okazało, że to nie Warszawianka jest głównym rywalem, ale Legia, która stała się najsilniejszym klubem piłkarskim Warszawy.

Reklama
Reklama

Czy kluby z jednego miasta zawsze skazane są na świętą wojnę?

Chyba jednak tak. Bardzo ostra rywalizacja była np. między Cracovią a Wisłą, a także klubami lwowskimi – Czarnymi i Pogonią. Oczywiście, był też i taki czas w latach 60., kiedy ludzie chodzili np. i na Legię, i na Polonię, ale to raczej dlatego, że ta druga grała w trzeciej lidze i nie było mowy o rywalizacji.

Podobno Polonia była przed wojną kojarzona z polityczną prawicą.

To łatka, którą przypięli klubowi komuniści w czasach stalinizmu. Tymczasem Polonia była jednym z niewielu klubów, które się polityce opierały. Na Polonii można było spotkać i endeków, i PPS-owców, i Żydów. Z Polonią związani byli liczni aktorzy, a Adolf Dymsza został nawet skarbnikiem klubu. W tamtych czasach na biletach teatrzyku Qui Pro Quo były reklamy meczów Polonii, Polonia zaś informowała o teatralnych przedstawieniach. To był klub całej Warszawy.

—rozmawiał Oskar Górzyński

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama