Reklama

Koniec świata. Dzieci to przeraża

Wytłumaczmy dzieciom, skąd się wzięła informacja o końcu świata i dlaczego robi się wokół tego tyle sensacji – podpowiada psycholog społeczny
Koniec świata. Dzieci to przeraża

Foto: AFP

Media trąbią o zbliżającym się końcu świata, który Majowie przepowiedzieli na 21 grudnia. Dorośli żartują, a tymczasem dzieci te informacje biorą na serio i się boją.


Katarzyna Korpolewska, psycholog społeczny:

Takie wiadomości mogą u dzieci budzić silny lęk, bo nie mają one, jak dorośli, dystansu do tego, co słyszą. Nie potrafią ocenić, czy źródło informacji jest wiarygodne, nie rozumieją, że dorośli mówią o tym półżartem. Nie wiedzą, czego się spodziewać, obawiają się nadciągającej wielkiej tragedii.

Reklama
Reklama



Premier Australii w spocie nagranym dla stacji radiowej zapowiedziała, że koniec świata nastąpi, jak przepowiedzieli Majowie. W Polsce pewna sieć handlowa w reklamach pokazuje prezydenta, który dostaje informację o końcu świata. Przyzna pani, że dla dzieci może to wyglądać wiarygodnie.

Myślę, że i media, i sieci handlowe nie zdają sobie sprawy z tego, co robią. Zachowują się nieodpowiedzialnie. Krzykliwe nagłówki o zbliżającym się końcu świata u dorosłych budzą uśmiech, ale dzieci podchodzą do tego inaczej. Nie wiedzą, że chodzi o zwiększenie czytelnictwa, oglądalności, sprzedaży konkretnych produktów albo zwykły dowcip.


Reklama
Reklama


Co robić? Izolować dzieci od mediów, nie zabierać do centrów handlowych? Adwokat Rafał Dębowski na łamach „Rz” zapowiedział pozwy wobec tych, których reklamy straszą dzieci końcem świata.

To nie są dobre wyjścia. Nie damy rady dzieci odizolować od tego typu informacji czy kampanii reklamowych. Potrzebna jest rzeczowa, spokojna rozmowa. Wytłumaczmy dzieciom, skąd się wzięła informacja o końcu świata i dlaczego robi się wokół tego tyle sensacji. Trzeba dzieci uspokoić, wyjaśnić, dlaczego twórcy reklam wykorzystują przepowiednię Majów.



Reklama
Reklama

Szkoła też ma tu jakieś zadanie?

Jeśli nauczyciele słyszą na korytarzu czy podczas lekcji, że dzieci rozmawiają na ten temat, mają związane z tym obawy, lęki, powinni zareagować. Moim zdaniem to bardzo dobry przyczynek do lekcji historii na temat tego, kim byli Majowie, jak stworzyli swój kalendarz, co przepowiadali, na czym oparte są ich przepowiednie i ile razy już się nie sprawdziły. Trzeba dzieciom pokazać, że różnego rodzaju wróżb jest bardzo wiele i nie ma co się ich bać.



Reklama
Reklama

Nie ma co się dziwić dzieciom, że boją się końca świata. Oblężenie przeżywa turecka wioska Sirince w pobliżu starożytnego Efezu. To wynik wierzeń, że dobra energia tego miejsca sprawi, iż miejscowość będzie oszczędzona, gdy nadejdzie apokalipsa.

Niektórzy ludzie są podatni na informacje w rodzaju tej o końcu świata, ponieważ mają wysoki poziom lęku przed nieznanym, a taka wiadomość jeszcze go wzmacnia. Są też i tacy, którzy lubią mieć wszystko pod kontrolą i choć zapewne do końca nie wierzą w przepowiednie Majów o nadciągającej apokalipsie, to chcą ten czas przeczekać w miejscu, w którym wydaje im się, że będą bezpieczni, tak na wszelki wypadek.



Reklama
Reklama

Na końcu świata chcą zarobić media, hotele, sklepy. Apokalipsa się skomercjalizowała.

Nie da się tego nazwać inaczej. Bardzo silne emocje ludzi to dla wielu doskonała okazja, by dodatkowo zarobić.

– rozmawiała Agnieszka Niewińska

Film
Nie żyje Chuck Norris. Bohater kina akcji miał 86 lat
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
Bank Pekao przyjął Plan Dekarbonizacji
Wydarzenia
Padła główna wygrana w Lotto Plus. Wyniki losowania
Wydarzenia
Fala zimna zbliża się do Polski. Czeka nas spadek temperatur
Materiał Promocyjny
Studia w WSKZ – jak wygląda nauka w uczelni z ponad 20-letnim doświadczeniem?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama