Reklama

Tadeusz Chudecki o pielgrzymkach Polaków

Tadeusz Chudecki, aktor mówi "Rz" o miejscach pielgrzymowania Polaków oraz o tym, kim są polscy pielgrzymi.

Publikacja: 02.08.2014 16:00

Rz: Zmieniają się kierunki pielgrzymek. Oprócz Częstochowy ludzie coraz chętniej pielgrzymują do Łagiewnik czy Lichenia. Co tak ciągnie ludzi do pielgrzymowania?

Tadeusz Chudecki:

Jestem osobą wierzącą, nie czuję skrępowania, żeby o tym mówić. Dużo spraw ze swojego życia konsultuję – że się tak wyrażę – „z górą". To jest pewien ewenement, iż tysiące ludzi z własnej nieprzymuszonej woli podejmuje wielki wysiłek fizyczny, zwłaszcza w dzisiejszych czasach rozpasanej komercji i wygody. Wciąż są to ogromne tłumy ludzi, choć nie takie jak w czasach socjalizmu czy potem, gdy jeszcze żył Jan Paweł II.

O czym to świadczy?

O tym, że cena niewygody, trudu czy upałów nie ma żadnego znaczenia, jeśli weźmiemy pod uwagę walor duchowy wspólnej modlitwy, wędrowania i radości, które dają oczyszczenie. Za każdym razem, kiedy decydowałem się na pielgrzymkę, zawsze było to w jakiejś intencji – rzeczy, z którą sobie nie dawałem rady czy za którą tęskniłem.

Reklama
Reklama

Kim są ludzie uczestniczący w pielgrzymkach?

Niezwykłą rzeczą jest to, że pielgrzymka nie ogranicza się do ludzi wierzących, uczestniczą w niej również tacy, którzy nie czują się związani z Kościołem jako instytucją. Biorą w niej udział osoby chcące coś duchowego przeżyć, i to niekoniecznie w sensie katolickim, religijnym. Znam ludzi, którzy w pielgrzymkach uczestniczą od 30 czy 40 lat. Czasami szli w nich po prostu ?z chęci przeżycia przygody – żeby zobaczyć, czym pielgrzymka właściwie jest. Bo tam każdy jest mile widziany. Przeżycie takiego doświadczenia pozwala spojrzeć człowiekowi na wszystko z zupełnie innej perspektywy, więc namawiam do tego wszystkich. Chodzi w ogóle o zobaczenie idącej życzliwości w naszym kraju, gdzie z ludźmi nieżyczliwymi i chamstwem spotykamy się na co dzień. To znak i informacja, że jeszcze nie cały świat zwariował.

A jednak ze świeckiego punktu widzenia to właśnie pielgrzymowanie wydaje się wariactwem...

Wszystko można obśmiać ?i wykpić, ale będąc w środku ?w pielgrzymce, ma się wrażenie, że ludzie w niej uczestniczący tęsknią za duchowością, której w ostatnich czasach brakuje. ?A to jest wartość. Warto o nią walczyć, udział zaś w pielgrzymce jest podjęciem takiej walki.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama