Reklama
Rozwiń
Reklama

Skazani na samoleczenie

Rozmowa z Krzysztofem Puchalskim, socjologiem zdrowia z Instytutu Medycyny Pracy w Łodzi i SWPS

Publikacja: 16.02.2015 20:42

Skazani na samoleczenie

Foto: materiały prasowe

Rz: Co 20. hasło wpisywane do wyszukiwarki Google dotyczy chorób. Lekarze przestrzegają jednak przed samodzielnym diagnozowaniem się w internecie.

Krzysztof Puchalski: Wystrzegałbym się takich generalnych ocen internetu, gdyż jego zawartość w kwestii zdrowia jest naprawdę różna. W naszym instytucie badaliśmy stosunek lekarzy pierwszego kontaktu do internetu. Wyraźnie widać, że lekarze boją się sieci, obciążają ją odpowiedzialnością za wszelkie zło świata. Uważają, że internet odciąga chorych od lekarza.

A nie jest tak?

Internet czasem wręcz pomaga odnaleźć drogę do odpowiedniej placówki, w której znajdziemy poszukiwanego specjalistę. W sieci są fora czy blogi, na których można poznać opinie osób znajdujących się w sytuacji podobnej do naszej – opisują one swoje doświadczenia i polecają dobrych specjalistów.

Lekarze twierdzą, że poprzez wyszukiwarki możemy trafić na nierzetelne informacje.

Reklama
Reklama

Oczywiście, ale przecież nawet u lekarza może się zdarzyć, że nie rozpozna on naszej choroby. A gdy nie mamy możliwości skorzystania z porady fachowca, np. z racji długiego czasu oczekiwania na wizytę, to dlaczego nie skorzystać z internetu? Chodzi więc raczej o to, by posiąść umiejętność wyszukiwania wiarygodnych źródeł. Przecież są rozmaite fachowe portale medyczne, które oferują wiedzę zweryfikowaną przez lekarzy. Można tam nawet zadać pytanie specjaliście, uzyskać jakąś wstępną, powierzchowną diagnozę itd.

Jednak czym innym jest rozsądne korzystanie z sieci, a czym innym moda na leczenie się przez internet...

To żadna moda, zawsze potrzebowaliśmy podobnych informacji, a internet tylko umożliwia nam skuteczniejsze ich poszukiwanie. Człowiek zawsze najpierw sam próbował odpowiedzieć sobie na pytanie, co się z nim dzieje. Później szukał odpowiedzi w gronie najbliższych: jako dziecko pytamy matki, później partnera czy partnerki. Dopiero w trzeciej kolejności szukamy kontaktu z profesjonalistą. Internet zmienił tylko to, że teraz mamy znacznie ułatwiony dostęp do informacji. Nie widzę tu żadnej mody, tylko otwarcie się nowych możliwości.

A problem samoleczenia przez internet?

Przecież w różnego rodzaju drobnych problemach sama medycyna uważa, że nie powinniśmy obciążać nimi lekarza, tylko podjąć samoleczenie. Proszę wybaczyć, ale nie każdy, kogo boli głowa, powinien od razu lecieć do lekarza. Gdy natomiast pierwsze kulturowo uwarunkowane metody leczenia nie skutkują, powinniśmy iść po pomoc. Niestety, nasz system opieki zdrowotnej działa tak, jak działa, więc często jesteśmy skazani na samoleczenie.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama