Reklama
Rozwiń
Reklama

Reformę konstytucyjną trzeba zacząć od zmian w ordynacjach

Wybór prezydenta przez cały naród to niepotrzebna fanaberia
Reformę konstytucyjną trzeba zacząć od zmian w ordynacjach

Foto: Fotorzepa, Łukasz Kobus

Nie jest tak, jak twierdził Paweł Kukiz w jednym z ostatnich numerów tygodnika „Do Rzeczy", że rozrodczość kobiet uzależniona jest od kształtu ordynacji wyborczej (kandydat na prezydenta istnieniem w Wielkiej Brytanii jednomandatowych okręgów wyborczych tłumaczył to, że Polki chętniej rodzą właśnie na Wyspach, a nie w kraju), jednak to, w jaki sposób wybieramy swoich reprezentantów, znacząco wpływa na ustrój państwa i jego funkcjonowanie. Ordynacja może pomagać w sprawnej działalności poszczególnych instytucji i całego systemu politycznego, ale może także w tym przeszkadzać. W Polsce mamy do czynienia z tą drugą sytuacją.

Pozostało jeszcze 89% artykułu

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama