Komentuje Anna Wojda z "Rzeczpospolitej". Wyrok sądu dotyczący przekrętów przy zasiłku macierzyńskim. Księgowa na początku pracowała na połowę etatu z pensją minimalną a potem jej wynagrodzenie wzrosło do czternastu tysięcy. Gdy zaczęła pobierać zasiłek ZUS rozpoczął kontrolę.

Czytaj więcej:

Za podwyżką muszą iść kompetencje