Amerykańska Straż Wybrzeża poinformowała, że uratowanych zostało pięciu członków załogi łodzi "Conception", którzy spali na pokładzie łodzi. Dwie z ocalonych osób odniosły niewielkie obrażenia. Akcję ratunkową przeprowadziła załoga łodzi wypoczynkowej "Great Escape", która odpowiedziała na wezwanie pomocy.
Komandor podporucznik Matthew Kroll ze Straży Wybrzeża powiedział, że nieznany jest los 34 osób, które w chwili wybuchu pożaru przebywały pod pokładem. Według niepotwierdzonych informacji amerykańskich mediów, po wybuchu ognia pasażerowie zostali uwięzieni pod pokładem.
Kapitan Brian McGrath ze straży pożarnej hrabstwa Ventura potwierdził "The Daily Beast", że nie wszyscy pasażerowie przeżyli pożar, jednak nie ujawnił liczby ofiar.
O pożarze 23-metrowej "Conception" - łodzi do przewozu nurków - służby ratunkowe zostały poinformowane ok. godz. 3.30 w nocy czasu lokalnego. Płonący statek znajdował się na północ od Santa Cruz, największej w pobliżu Kalifornii wyspy, leżącej ok. 140 km na zachód od Los Angeles. W rejon Wysp Santa Barbara wysłane zostały jednostki Straży Wybrzeża oraz innych agencji, w tym śmigłowce.
Łódź "Conception" zatonęła. Trwa poszukiwanie rozbitków. Akcję utrudnia mgła.
Biuro koronera z biura szeryfa hrabstwa Santa Barbara przygotowuje się na możliwość, że w wypadku zginęło wiele osób.