Reklama

Chiny: Ratownicy chcą zdążyć, nim nadejdzie deszcz

Po sześciu dniach od gigantycznej katastrofy w Tiencin nadal nie można dokładnie określić liczby ofiar.
Chiny: Ratownicy chcą zdążyć, nim nadejdzie deszcz

Foto: AFP

Seria gigantycznych eksplozji zmiotła ogromne składy towarów w strefie portowej Tiencin w ich centrum, wybijając dziurę w ziemi o głębokości siedmiu metrów. Na razie wiadomo, że w katastrofie zginęło co najmniej 112 osób, a 721 jest rannych. Nadal nieznany jest los 95 – w większości strażaków. Ciała wydobywane spod gruzów są tak zmasakrowane, że można je rozpoznać jedynie dzięki analizie DNA.

Według strażaków do wybuchu doszło na skutek zapalenia się niebezpiecznych materiałów, ale dlaczego to się stało, nikt nie potrafi wyjaśnić. Aresztowano już zarządców firmy Ruihai Logistic, w której magazynach wszystko się zaczęło.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama