Czytaj więcej:
- Nie jestem prawnikiem, nie bardzo mam pieniądze, by się w tę sprawę angażować z wynajętym prawnikiem. Ale jeżeli ktoś mi pomoże, to z wielką satysfakcją doprowadzę do wyroku skazującego - mówił w TOK FM Andrzej Celiński.
Polityk dodaje, że w opublikowanej korespondencji nie utajniono adresów. - Pod tym adresem żyje moja rodzina, a wiadomo, że z hejterami jest w Polsce bardzo różnie - dodał Celiński.
Wśród opublikowanych wczoraj przez IPN dokumentów znalazł się list Andrzeja Celińskiego do Czesława Kiszczaka datowany na 7 lipca 1989 roku. "Proszę przyjąć wyrazy prawdziwego szacunku dla osobistej odwagi i dla mądrości, które przyczyniły się do wytworzenia nowej szansy odbudowy i wzmocnienia Polski. (...) Proszę też przyjąć szczere życzenia zdrowia, aby nie zabrakło sił dla pomyślnego dokończenia tego historycznego procesu zmian, którego jest Pan tak znakomitym uczestnikiem." - pisał Celiński.