Kijowski był w tym tygodniu w Brukseli, gdzie spotkał się m.in. z szefem Rady Europejskiej Donaldem Tuskiem, szefem Parlamentu Europejskiego Martinem Schulzem i wiceprzewodniczącym Komisji Europejskiej Fransem Timmermansem.

Lider KOD uważa, że Timmermansowi zależy, by kryzys wokół Trybunału Konstytucyjnego został rozwiązany dobrze zarówno dla Polski, jak i dla Unii Europejskiej. 

- Nie mieliśmy problemu, żeby się porozumieć co do ocen pewnych zjawisk, wydarzeń, wypowiedzi. Myślę jednak, że Timmermans jest nadal pełen optymizmu, że jednak uda się ten kryzys rozwiązać bez sięgania po formalne, ostre kroki - relacjonował Kijowski.

- Natchnęło mnie nadzieją, kiedy poznałem, kto jest po drugiej stronie. Myślę, że ci ludzie mają ogromną siłę przekonywania i ogromną siłę merytorycznej wiedzy. Mam nadzieję, że polscy politycy, którzy zawsze deklarują, iż chcą rozmawiać, współpracować, słuchać, pójdą w stronę tych wartości europejskich - dodał.

Kijowski komentował również decyzję PO. Partia nie zdecydowała się na dołączenie do koalicji "Wolność, Równość, Demokracja". - Myślę, że to większa strata dla Platformy niż dla koalicji - ocenił.

- Uważam, że w tej chwili PO po utracie władzy utraciła również jakikolwiek umocowanie w rzeczywistości - dodał.

Więcej: TVN24