Wiceprezydent Warszawy był w #RZECZYoPOLITYCE pytany m.in. o odbudowę Pałacu Saskiego, który według jednej z koncepcji miałby stać się nową siedzibą Senatu.
Paweł Rabiej oświadczył, że rozmowy na ten temat nie mają "takiej dynamiki" jak w poprzedniej kadencji izby wyższej parlamentu. - Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski jest umiarkowanym zwolennikiem tego pomysłu, żeby nie powiedzieć, że jest sceptykiem - stwierdził Rabiej. Dodał, że prezydent stolicy uważa, że "są w Warszawie pilniejsze inwestycje". - Zwłaszcza w obliczu tego, że działania rządu dały skutek w postaci obcięcia budżetu samorządów. Mamy naprawdę bardzo dużo pilniejszych inwestycji niż odbudowa Pałacu Saskiego - mówił gość #RZECZYoPOLITYCE.
"Będzie dużo podwyżek"
Na uwagę, że budżet na 2020 rok będzie dla warszawiaków fatalny, Rabiej odparł: - No właśnie, będzie dużo podwyżek. Będzie dużo też niezrealizowanych inwestycji.
Jedną z planowanych przez warszawski ratusz podwyżek jest podwyżka opłat za wywóz śmieci. Dla przykładu, dwuosobowa rodzina mieszkająca w 45-metrowym mieszkaniu zapłaci 54 zł zamiast dotychczasowych 19 zł.
- To nie jest dla nikogo nigdy dobra wiadomość. Natomiast to jest tak, że powody podwyżki śmieci są w dużej mierze poza miastem. To nie jest tak, że miasto sięga do kieszeni swojego mieszkańca. Musimy pokryć koszty funkcjonowania systemu wywozu śmieci oraz wszystkich tych kwestii - oświadczył Rabiej.
Średnio dwukrotna podwyżka opłat za wywóz śmieci
- Myśmy zaproponowali taki system, który zakłada, tak średnio bym powiedział, dwukrotną podwyżkę kosztów w stosunku do obecnych - poinformował. Według niego, to niedużo "w stosunku do tego, że koszty odbioru śmieci wzrosły trzykrotnie, a przerobu czterokrotnie w ciągu ostatnich 2-3 lat". Zdaniem wiceprezydenta Warszawy, ta sytuacja to skutek "kompilacji bardzo różnych czynników". - Mamy więcej frakcji do sortowania, wzrosły bardzo koszty benzyny, o 40 proc. w ciągu ostatnich 3 lat, koszty pracy zostały podniesione. To wszystko wpływa i rzeczywiście kumuluje się w takich podwyżkach - mówił gość #RZECZYoPOLITYCE. Według niego, inne miasta też podnoszą wysokość opłat za wywóz śmieci "i to dużo mocniej".
"Dla niektórych rodzin to będzie dodatkowe obciążenie"
Według Rabieja, dwukrotna podwyżka opłat w Warszawie będzie "do udźwignięcia" przez osoby starsze, samotne, potrzebujące pomocy, ponieważ szykowany jest "program osłonowy". - Mamy świadomość, że dla niektórych rodzin to będzie dodatkowe obciążenie, nawet te kilkadziesiąt złotych - powiedział wiceprezydent.
Na uwagę, że osoby starsze, mieszkające samotnie, mogą nie wiedzieć o istnieniu programu lub nie mieć możliwości zgłoszenia się do niego, Rabiej powiedział: - Będziemy informowali. Myślę, że OPS-y akurat w dzielnicach działają na tyle dobrze, że wiedzą, gdzie są te rodziny, które takiej pomocy mogą potrzebować.
- Każda osoba, która czuje, że jej budżet tego nie wytrzyma, może się zwrócić do OPS-u po to, żeby po analizie właśnie jej sytuacji ekonomicznej taką rekompensatę dostać - zadeklarował.
"Potężny cios w finanse miasta"
Wiceprezydent stolicy wyraził opinię, że w następnych miesiącach tematyka śmieci "będzie dominowała". - Nie tylko dlatego, że jest podwyżka, ale także dlatego, że jest wymóg tego, żeby śmieci sortować. Jest pięć frakcji, trzeba się nauczyć to robić - mówił.
Rabiej zapewnił, że władze Warszawy "bardzo dużo" rozmawiały o sytuacji finansowej miasta. - Odbyło się kilka takich długich bardzo intensywnych spotkań całego kolegium miasta, czyli prezydenta, zastępców, gdzie każdy z nas analizował swój obszar - powiedział. - Myśmy szukali oszczędności wszędzie - stwierdził. - Ścięcie z budżetu miasta 1,2 mld zł przy 18-mld budżecie Warszawy to jest ładnych parę procent, to jest potężny cios w finanse miasta - ocenił.
Posłuchaj całej rozmowy: