W kwietniu NATO zapowiedziało wycofanie wojsk z Afganistanu. Operacja nie zostanie przeprowadzona z dnia na dzień. Do 11 września, w 20. rocznicę ataków na World Trade Center, z kraju wyjadą ostatni amerykańscy żołnierze.

W czwartek o wycofaniu wojsk poinformował prezydent Andrzej Duda. "Zgodnie z decyzjami Sojuszników, postanowiliśmy nie przedłużać misji Polskiego Kontyngentu Wojskowego w Afganistanie. Z końcem czerwca, po 20 latach, kończymy wojskowe zaangażowanie w największej operacji NATO w historii. Już dziś w nocy do kraju powrócą pierwsi polscy żołnierze" - napisał na Twitterze.

Obecnie w Afganistanie stacjonuje kilkuset polskich żołnierzy. Ciężkie pojazdy zostaną przetransportowane koleją do portu w Pakistanie, skąd drogą morską przybędą do Polski. Niekwalifikujący się do transportu sprzęt zostanie zapewne zniszczony na miejscu.

W ciągu niemal 20 lat przez Afganistan przewinęło się 20 tys. polskich żołnierzy. Wielu z nich uczestniczyło w bezpośrednich walkach z talibami, zwłaszcza członkowie polskich sił specjalnych współpracujących ściśle w terenie z Amerykanami. 

Zaangażowanie Polski w Afganistanie nie odbyło się formalnie na mocy art. 5 NATO o kolektywnej obronie, ale było wyrazem solidarności ze Stanami Zjednoczonymi po ataku Al-Kaidy na Nowy Jork we wrześniu 2001 r.

W trakcie konfliktu zginęło 44 polskich żołnierzy. Śmierć poniosło dwa razy więcej Francuzów, 54 Niemców i ponad 450 Brytyjczyków. Straty amerykańskie to ponad 2300 żołnierzy.