Dowodzący manewrami admirał Habibollah Sardari powiedział irańskiej telewizji, że celem trzydniowych ćwiczeń po wschodniej stronie cieśniny Ormuz jest wzmocnienie potęgi militarnej w celu stawienia czoła "zagranicznym zagrożeniom i jakiejkolwiek potencjalnej inwazji".

W ćwiczeniach Zolfaghar-99 bierze udział marynarka, siły powietrzne i lądowe, na miejscu są m.in. okręty podwodne i bezzałogowe statki powietrzne.

Rzecznik Zolfaghar-99 admirał Shahram Irani powiedział w państwowej telewizji, że po ostrzeżeniu ze strony Iranu Stany Zjednoczone wycofały swe drony z rejonu ćwiczeń.

W ostatnich latach dochodziło do sporadycznych spięć między irańską Gwardią Rewolucyjną a siłami USA w rejonie cieśniny Ormuz. Waszyngton oskarżał Teheran o wysyłanie łodzi, które miały nękać okręty amerykańskie.

Iran protestuje przeciw obecności amerykańskiej marynarki wojennej w regionie. Przez cieśninę Ormuz przepływa ok. 30 proc. ropy naftowej transportowanej drogą morską.

Napięcia między Stanami Zjednoczonymi a Iranem wzrosły w 2018 r., po jednostronnym wycofaniu się USA z paktu nuklearnego z 2015 r. Teheran groził zablokowaniem cieśniny Ormuz, jeśli irański eksport ropy zostałby zablokowany z powodu amerykańskich sankcji.