We wrześniu 2016 roku ówczesny dowódca Garnizonu Warszawa, generał brygady Robert Głąb wydał polecenie dowódcom, kierownikom i komendantom podległych mu jednostek, aby czerpali informacje z programów telewizji publicznej, w tym z TVP Info.
„Polecam, aby podstawowym źródłem informacji, pozyskiwanych z mediów, w codziennej działalności służbowej, były programy telewizji publicznej, w szczególności TVP Info” - przekazał w oficjalnym piśmie. gen. Głąb.
Rzecznik prasowy Dowództwa Garnizonu Warszawa tłumaczyła wówczas w rozmowie z Press, że słowo „polecam” było zachęceniem, a nie rozkazem.
- Pismo dowódcy Garnizonu Warszawa w żadnym razie nie ogranicza swobody podległych żołnierzy i nie ingeruje w ich indywidualne preferencje przy pozyskiwaniu informacji z mediów — tłumaczyła. Dodała, że dowódca Garnizonu Warszawa nie ingerował w indywidualne preferencje żołnierzy przy pozyskiwaniu informacji z mediów.
Czytaj więcej
O odbudowie obrony cywilnej mówią na razie liderzy PSL i partii Razem. To zdecydowanie zbyt wąskie grono zainteresowanych.
MON uchyla decyzję byłego dowódcy Garnizonu Warszawa ws. mediów publicznych
W środę decyzja byłego dowódcy Garnizonu Warszawa została uchylona. Poinformował wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk.
„Informuje, że Dowódca Garnizonu W-wa w porozumieniu z Ministrem Obrony Narodowej uchylił polecenie, które zobowiązywało żołnierzy w podległych jednostkach do czerpania wiedzy tylko z mediów publicznych, w szczególności z TVP Info. Cenzura w Polsce jest zakazana. Wiedza jest prawem” - przekazał za pośrednictwem mediów społecznościowych.